Czy pozyskanie dotacji na e-biznes to najlepsze źródło uzyskania kapitału na tego typu działalność?Przemysław Żyła: Czy najlepsze, to ciężko w chwili obecnej osądzić. Na pewno jest to jedna z ciekawszych opcji, daje możliwość zachowania biznesu w 100 proc. we własnych rękach. Po uzyskaniu wsparcia jedyną stroną, z którą trzeba się rozliczać są urzędy. Przedsiębiorca nie musi się z nikim dzielić zyskiem, ani tłumaczyć dlaczego tak mało zarabia (jeśli jest w fazie rozwoju).
Pierwsze projekty dopiero schodzą „z taśmy”. Za jakiś czas zacznie pojawiać się więcej opinii o działaniu 8.1 PO IG. Obecnie sporo jest negatywnych zdań. Rozliczenia idą powoli, są olbrzymie opóźnienia, a urzędnicy często czepiają się drobnych rzeczy.
Młody przedsiębiorca powinien pamiętać, że dotacja unijna to wiele obowiązków, kilkudziesięciostronicowa umowa podpisana z urzędem, wymóg pełnej klarowności wydatków i tłumaczenia się z najdrobniejszego ruchu finansowego. Oprócz dotacji są inne narzędzia finansowania: fundusze zalążkowe, venture capital, aniołowie biznesu czy zwyczajny kredyt na rozwój i inwestycję. Każde źródło kapitału ma swoje plusy i minusy – niestety, płynne poruszanie się w gąszczu tych instytucji nie zawsze jest łatwe i oczywiste.
O czym powinien pamiętać beneficjent starający się o e-dotację?
Przede wszystkim musi zwrócić uwagę na to, że dotacja wcale nie jest prostym środkiem finansowania. Za partnera w biznesie (przynajmniej przez okres realizacji projektu) ma się urząd. Wielu przedsiębiorcom wydaje się, że wystarczy napisać wniosek, a następnie wziąć milion złotych. Nie jest tak pięknie. W instytucjach zarządzających środkami unijnymi pracują tacy sami urzędnicy, jak w urzędzie skarbowym, czy urzędzie miasta. Mają swoje procedury, wytyczne, rozporządzenia. Często zbyt sztywno trzymają się zapisów, które dla ambitnego przedsiębiorcy mogą być nie do przyjęcia. Zanim sięgniemy po „łatwą kasę” poznajmy „przeciwnika”. Wystarczy przejść się do RIF-u lub PARP-u i w jakiejkolwiek sprawie porozmawiać z kilkoma pracownikami.
Z punktu widzenia biznesowego trzeba pamiętać o tym, że w przypadku finansowania e-biznesu w działaniu PO IG 8.1 istnieje tylko jedna zaliczka na 30 proc. wartości projektu, a resztę odzyskuje się poprzez refinansowanie (najpierw trzeba wydać, żeby później odzyskać). Wg nowych wytycznych wsparcie wynosi od 70 do 80 proc. wartości netto projektu. Przy realizacji VAT trzeba wyłożyć z własnych funduszy. Analizując doniesienia przedsiębiorców realizujących projekty śmiem twierdzić, że aby zrealizować projekt z działania 8.1 trzeba mieć minimum 60 proc. wartości projektu wkładu własnego. Tylko takie środki pozwolą na zachowanie cash flow.
| Raport specjalny Bankier.pl E-DOTACJE 2010 Zamierzasz ubiegać się o e-dotację, ale nie wiesz jak się do tego zabrać? Chcesz zwiększyć swoją szansę na jej pozyskanie? Ten raport jest właśnie dla Ciebie! | ![]() |
Od czego powinien zacząć przedsiębiorca, który zamierza starać się o dotację w ramach działania 8.1 PO IG ?
W zasadzie od dwóch rzeczy. Przygotowania dobrego biznes planu (dla siebie, gdyż wniosek dla dotacji nie wymaga takiego dokumentu) oraz zapoznania się z dokumentacją działania – w sumie kilkadziesiąt do kilkuset stron. Na stronie PARPu jest wiele cennych informacji, jednak nie zawsze pisanych przystępnym językiem. Wszelkiego rodzaju fora dyskusyjne, gdzie użytkownicy opisują swoje problemy i praktyczne rozwiązania, to kolejny punkt zaczepienia w poszukiwaniach. Można również skorzystać ze szkoleń. Za niewielkie pieniądze (lub za darmo) warto spędzić kilka/kilkanaście godzin na zajęciach z praktykiem.
Jakie błędy najczęściej popełniają przedsiębiorcy we wnioskach o e-dotację?
Przede wszystkim osoby nie czytają dokładnie dokumentacji i popełniają proste błędy, jak brak uzupełnionego pola lub mało precyzyjny opis (mimo, że instrukcje wymagają dużej szczegółowości opisu). Kolejnym błędem jest hurraoptymizm. Warto swój pomysł przemyśleć, przedstawić go komuś, kto jest zorientowany w branży i zweryfikować swoje założenia. Błędne wyliczenie wskaźników (punktów docelowych, które się chce osiągnąć) może się przyczynić do bardzo dużych kłopotów.
Czy Pana zdaniem jest sens, aby przedsiębiorca sam się starał o dotację, czy najlepiej powierzyć to wyspecjalizowanej firmie?
Mimo, że świadczę usługi konsultingowe, to namawiam młodych przedsiębiorców do spróbowania samemu. Dokumentacja nie jest wcale taka straszna, wniosek bardzo skomplikowany, zaś kontakt z urzędem utrudniony. Warto poczytać, popytać i spróbować napisać. Jeśli te próby nie przyniosą zadowalającego dla przedsiębiorcy rezultatu, to wtedy poprosić o odpłatną pomoc.
Z jakiego najlepiej źródła pozyskać środki na sfinansowanie wkładu własnego w dotacjach?
Tutaj nie ma wiele opcji. Mogą to być własne oszczędności, inwestor indywidualny lub pożyczka. Ostatnie dni przynoszą ciekawe zmiany. Wiem o dwóch bankach, które stworzyły produkt kredytowy dla działania 8.1 PO IG i zabezpieczają go cesją płatności. Mam nadzieję, że wielu przedsiębiorców się tym zainteresuje i będzie chciało skorzystać. Pionierzy działania 8.1 nie mieli tyle szczęścia – banki były nieprzygotowane.
![]() | DYŻUR EKSPERTA Codziennie w dniach 19-23 lipca 2010 r. Od godziny 14.00 do 16.00 W dniu dzisiejszym dyżuruje Ksenia Kosiak, Starszy Konsultant ds. funduszy UE z Europejskiego Centrum Doradztwa Finansowego Nr tel. (61) 830 33 10 |
Na jakiego typu działalność w Internecie podmioty najczęściej składają wnioski?
Do tej pory w dokumentacji działania nie było jasnych zapisów blokujących możliwość realizacji projektów odtwórczych i powstawało wiele projektów serwisów regionalnych, platform e-learningowych, systemów zarządzania informacją oraz różnego rodzaju „społecznościówek” i porównywarek cen. Wiele z powstających serwisów to klony istniejących już platform na zachodzie lub w USA. Od najbliższego naboru to się zmienia.
Jak ocenia Pan wprowadzone zmiany do najnowszego konkursu, który rozpocznie się już w lipcu?
Oceniam pozytywnie nowe kryteria. Faktycznie zwiększają szansę projektów nowych, innowacyjnych i ambitnych. Wytyczne idą w dobrym kierunku. Nowe kryteria wskazują na zwiększenie racjonalności wydawania środków, promują dobrze przemyślany system monetyzacji oraz dają szansę nowym pomysłom jednocześnie blokując odtwórcze schematy. Wierzę, że najbliższy nabór zmieni radykalnie nadwątlony wizerunek instytucji zarządzających działaniem 8.1 POIG. Na razie wiemy tylko o części wytycznych. Dopiero około 15 lipca 2010 roku poznamy (mam nadzieję) całą dokumentację działania.
Czy wg Pana są jakieś alternatywy dla przedsiębiorcy zamierzającego rozpocząć e-biznes, a który nie chce starać się o dotację unijną?
Tak, chociażby fundusze zalążkowe, fundusze venture capital, aniołowie biznesu czy zwykłe pożyczki dają zbliżone możliwości. Można wybrać również rozwiązanie najprostsze i zacząć realizować pomysł własną pracą i skromnymi środkami. Serwisy jak nasza-klasa czy facebook powstawały właśnie taką „garażową” metodą. Nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba tylko chcieć.
Rozmawiała Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@firma.bankier.pl





























































