REKLAMA
TYLKO U NAS

Moody's twierdzi, że polskie banki zarobią na ożywieniu

2013-10-10 08:26
publikacja
2013-10-10 08:26

Agencja ratingowa Moody’s podwyższyła perspektywę ratingu dla polskiego sektora bankowego. Zdaniem analityków agencji sytuacja gospodarcza nad Wisłą poprawia się.

Perspektywa ratingu dla polskiego sektora bankowego została zmieniona z negatywnej do stabilnej – informuje Moody’s Investors Service w wydanym dziś komunikacie.

Swoją decyzję analitycy agencji uzasadniają spodziewanym ożywieniem gospodarczym, które w Polsce nadejdzie w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy.

- Po relatywnie słabym wzroście PKB, który w 2013 r. nie przekroczy 1,4%, w 2014 r. wzrost wyniesie około 2,5%. Poprawa kondycji gospodarki to główny czynnik stabilizujący sytuację banków - czytamy w raporcie.

Moody’s spodziewa się wzrostu przychodów z tytułu odsetek, które stanowią najważniejsze źródło przychodów dla polskich banków. Jak zauważają analitycy agencji, w pierwszej połowie roku sytuacja kapitałowa banków w Polsce poprawiła się, w czym udział miały ostatnie rekomendacje KNF.

- Zasoby kapitałowe polskich banków pozostaną solidne, a ich współczynnik adekwatności kapitałowej wzrośnie o 1 lub 2 punkty procentowe ponad 14,7% odnotowane pod koniec 2012 r. – pisze Moody’s.

Zdaniem autorów raportu istotnym źródłem kapitału dla polskich banków wciąż pozostaną depozyty przedsiębiorstw i klientów indywidualnych. Zależność banków będących w rękach zagranicznych od środków ze spółek-matek stopniowo będzie się obniżać.

Komentuje dr Michał Kisiel, analityk Bankier.pl
Michał Kisiel

Polski sektor bankowy jest stabilny

Banki działające w Polsce przeszły przez kryzys suchą nogą. Mimo spowolnienia gospodarczego udało im się odnotować rekordowe wyniki. Jednocześnie zalecenia nadzoru co do polityki dywidendy i przeznaczenie zysków na wzmocnienie bazy kapitałowej spowodowały, że wskaźniki wypłacalności znajdują się na wysokim poziomie. Jeśli polska gospodarka ruszy do przodu, to sektor bankowy szybko odnotuje wzrosty w najważniejszych obszarach działalności. W tym kontekście decyzja Moody's wydaje się jak najbardziej uzasadniona, chociaż skala ożywienia gospodarczego jest jeszcze trudna do oszacowania.

/mz

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Włodzimiezr Wnuk
Różan dnia 20 września 2013r.


Sąd Okręgowy
w Ostrołęce
Wydział Gospodarczy
ul. Gomulickiego 5
07-410 Ostrołęka


Powód
Różan dnia 20 września 2013r.


Sąd Okręgowy
w Ostrołęce
Wydział Gospodarczy
ul. Gomulickiego 5
07-410 Ostrołęka


Powód : Danuta Wnuk, ul. Gdańska 6c, 06 – 230 Różan
i Włodzimierz Wnuk , ul. Warszawska 50, 06- 230 Różan.


Pozwany: Narodowy Bank Polski. Centrala NBP,
ul. Świętokrzyska 11/21 00-919 Warszawa.


Wartość przedmiotu sporu: 8 000 000,00 zł( PLN), słownie ( osiem milionów złotych). Skradziona nam kwota bez doliczenia należnego odszkodowania i bez należnych rewaloryzacji
zgodnie z Ustawą o Narodowym Banku Polskim .


Pozew w postępowaniu nakazowym


Strona powodowa Danuta Wnuk i Włodzimierz Wnuk wnosi o zwrot skradzionych oszczędności w wysokości jak wyżej osiem milionów złotych (PLN)

1.zasądzenie od strony pozwanej Narodowego Banku Polskiego Centrala NBP w Warszawie zwrócenia skradzionych przez N B P oszczędności na rzecz strony powodowej Danuta Wnuk, ul. Gdańska 6c, 06 – 230 Różan i Włodzimierz Wnuk , ul. Warszawska 50, 06- 230 Różan kwoty (słownie: osiem milionów złotych (PLN), wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi w następujący sposób:
- od kwoty 20 800,00zł słownie dwadzieścia tysięcy osiemset złotych zł od dnia grudzień 1982r. r. do dnia zapłaty sierpień 1989r.
- od kwoty 50 000 000,00 zł słownie pięćdziesięciu milionów złotych od dnia sierpień 1989r. do dnia zapłaty maj 1994r.
- od kwoty 702 704, 11zł słownie siedemset dwa tysiące złotych siedemset cztery 11/100
od dnia maj 1994r.do dnia zapłaty sierpień 1997r.
- od kwoty 702 704, 11 zł od dnia sierpień 1997r. r. do dnia zapłaty wrzesień 05.11.2006r
- od kwoty 5400 000,00 zł od 05.11.2006r do dnia zapłaty wrzesień 2012r
- od wrzesień 2012r 7000 000,00zł słownie siedem milionów złotych, do dnia zapłaty wrzesień 2013r.
- od kwoty 8 000 000,00 zł słownie osiem milionów złotych do dnia zapłaty wrzesień 2013r.
2. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
3. zasądzenie od strony pozwanej na rzecz dobroczynny – szpitali dziecięcych w Polsce odszkodowania za prześladowanie członków rodziny powoda, poniżaniu nas i dużym uszczerbku na zdrowiu, dokonywanym przez 24 lata prześladowań naszej rodziny kwoty 10 000 000,00 złotych ( PLN), słownie: dziesięciu milionów złotych i oddaniu na polecenie powoda wskazanym przez powoda w/w szpitalom dziecięcym.

UZASADNIENIE

W miesiącach grudzień 1982r. do sierpień 1989r. strona powodowa wpłaciła ( dokonując regularnie każdego miesiąca) pozwanemu na konto kwotę jak wyżej, prowadzącemu samodzielnie działalność bankową w wyniku Ustawy o Narodowym Banku Polskim i zawartym w nim regulaminie. Kwota została udokumentowana książeczką oszczędnościową nr S 556190022233 , kalkulacją finansową radcy prawnego z 1994r. na kwotę 50 milionów złotych oraz szczegółowym wyliczeniem kwoty wykonanym przez niezależnego ekonomistę na polecenie Sądu Wojewódzkiego w Ostrołęce( sędziego Jerzego Dymke) kwota 702 704, 11 zł ( słownie siedemset dwa tysiące siedemset cztery złote 11/100 ) z dnia 10.05.1997r., bez doliczenia obowiązujących według Ustawy o Narodowym Banku Polskim rewaloryzacji wkładów na w/w książeczkach.

Dowód:1. Kserokopia książeczki oszczędnościowej potwierdzona za zgodność z oryginałem.
2. Kserokopia wyceny sporządzonej na polecenie Sądu Wojewódzkiego w Ostrołęce
potwierdzona za zgodność z oryginałem.
3. Potwierdzenie z PKO BP Oddział w Przasnyszu, iż na naszym koncie zgromadzone
są oszczędności i naliczone należne odsetki zarówno w 1989r. i 1994r. oraz
zgodnie z Ustawą o narodowym Banku Polskim doliczona rewaloryzacja wraz
wezwaniem do ich odbioru z maja 1994r. potwierdzone za zgodność z oryginałem.
4. Z września 1989r. podobne zniszczone , jak pozostałe setki dokumentów akt
sprawy w Sądzie Okręgowym w Ostrołęce, przed zmianą nazwy Wojewódzkim
i w Prokuraturze w Przasnyszu, potwierdzone na piśmie przez Panią Vice Prezes
Sądu Okręgowego w Ostrołęce Lucynę Bąk, pismo z dnia 10.10.2006r.
5. Kserokopie powiadomień o przestępstwie z Policji, z Prokuratury i z sądów
potwierdzające nasze oszczędności i ich kradzież z naszego konta w PKOBP,
placówce bankowej Narodowego Banku Polskiego potwierdzone za zgodność z
oryginałem szt. 4.
5. Pisma dowodowe potwierdzające celowe dokonywanie przez lata kradzieży z kont
Polaków w placówkach Narodowego Banku Polskiego i łamanie praw zawartych w
najwyższych aktach prawnych Rzeczypospolitej Polskiej, tj.: Art.45 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej. § 1 i § 10.1., § 12a.1., § 28.1. Ustawa o NBP z dnia
20 maja 1986r - łamiąc prawo bankowe i nie zwracając zgodnie z wymienionymi
paragrafami należnych nam oszczędności na okaziciela , ani nie dokonując
zmiany wkładów na naszej książeczce i nie powiadamiając właścicieli. Art.
86. 21) i 32 ust.2 Ustawy o Narodowym Banku Polskim z dnia 28 grudnia
1989r. rabując pieniądze z rewaloryzacji według wymienionych artykułów
ustawy. Art. 22.2, art. 23.2, art.23.2a Ustawy o Narodowym banku Polskim z
dnia 29 sierpnia 1997r. zatajając informacje o zobowiązaniach NBP i PKO BP
wobec wierzycieli ( między innymi nas) i zatajenie faktu dokonanej kradzieży.
Kserokopie Ustaw w załączeniu.
Dowody potwierdzające
przestępstwa z Kancelarii Sejmu,
Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z potwierdzeniami, że kradzieże te
dokonywano celowo za wiedzą Prezesa Narodowego Banku Polskiego i Ministra
Finansów Leszka Balcerowicza, Ministra Skarbu Państwa , Ministra Finansów
oraz Prezesa Rady Ministrów.

Pieniądze zostały skradzione przez pozwanego, który do dnia dzisiejszego nie chce uregulować ich zwrotu.

Strona powodowa skierowała do pozwanej wezwanie do zapłaty: dwukrotnie osobiście poprzez stawienie się w PKOBP w Przasnyszu wrzesień 1989r. na wezwanie po odbiór oszczędności z w/w książeczki i nie oddano. Telefoniczne- monit w 1990r. i 1992r., prośba ustna i monit telefoniczny 1994r. w związku z pisemnymi powiadomieniami z PKO BP oddział w Przasnyszu o odebranie zwrotu należnych nam naszych oszczędności wraz z odsetkami i likwidacji książeczki wówczas również nie oddano, Pozwy składane do Sądów Wojewódzkiego i Okręgowego w Ostrołęce oraz do Sądu Najwyższego w Warszawie oraz doniesienia o dokonanej kradzieży do Prokuratur w Przasnyszu, Ostrołęce i Prokuratury generalnej w Warszawie w latach 1996r.,1997r.,1998r., 1999r., 2000r., 2001r, 2002r., 2003r., 2004r., 2005r., 2006r., 2007r.2008r. 2009r., 2010r., 2011r., 2012r., 2013r., a także moje Włodzimierza Wnuka i mojej Mamy Danuty Wnuk osobiste, telefoniczne i pisemne prośby oraz nakazy zwrotu nam naszych oszczędności, pisemne powiadamiania o kradzieży do organów ścigania: policji i prokuratury oraz wniesienie sprawy na drogę sądową i złożenie w/w Pozwów. W odpowiedzi pozwany uznał dług i stwierdził, że my nie przeszkodzimy im w dokonaniu ani kradzieży naszych oszczędności ani w dokonywaniu innych kradzieży. Natomiast Powszechna Kasa Oszczędności Bank Państwowy oddział w Przasnyszu chciała nam zwrócić nasze oszczędności wraz z należnymi odsetkami i rewaloryzacjami już 1994r. co potwierdzili w/w pisemnymi deklaracjami, jednak stwierdzili że nie mogą tego zrobić, bo zabroniła im ich oddania Centrala PKOBP z Warszawy. Centrala PKOBP – placówka bankowa założona przez Narodowy bank Polski , zgodnie z Ustawą o Narodowym Banku Polskim odmówiła nam nawet udzielenia informacji, ile nam odsetek naliczyła PKOBP oddział w Przasnyszu w 1989r. i 1994r. , zgodnie z ich pisemnymi informacjami i jakie kwoty dopisano nam na podstawie dokonywanych na naszym koncie rewaloryzacji zgodnie z Ustawą o Narodowym Banku Polskim podawanymi do publicznej wiadomości w Dzienniku Ustaw . Natomiast poinformowano nas przez Pana z-ca Dyrektora Centrali PKOBP w W-wie Wojciecha Pykało, że nasze pieniądze zostały przelane przez nich na jakieś prywatne ich konto, którego numeru nam nie podadzą i niech nas to nie interesuje i straszono nas zarówno ustnie jak i pisemnie, że mamy siedzieć cicho bo pieniędzy nie odzyskamy, a jak będziemy się o nie upominać to nas załatwią. Pisemne groźby przez Sędziego Wizytatora SSA Sławomir Czopiński w piśmie Wiz-04-78/07/C. Z Biura Prezesa Sądu Apelacyjnego jawne na piśmie straszenie nas przez P. Krzysztof Karpiński.
Wojciech Pykało z Centrali PKOBP oznajmił, że my kłamiemy bo założyliśmy tylko jedną książeczkę , a nie cztery i że w roku 1983, a nie w grudniu 1982. Zniszczył zarówno trzy książeczki , jak i pierwsze powiadomienie nas z PKOBP oddział w Przasnyszu z września 1989r. i myśleli, że nie będziemy na powyższe zbrodnie mieli żadnych dowodów. Ponadto stwierdził kilkakrotnie, że nigdy nie wzywali nas do likwidacji książeczki, a naszymi pieniędzmi nie mogli dokonywać żadnych transakcji , czym zaprzeczył zapisom w piśmie Pani Brodzińskiej z maja 1994r. że naliczono należne odsetki i rewaloryzacje zgodnie z ustawą o NBP, jak również zaprzeczył pismu z września 1989r. gdzie również poinformowano nas , że doliczono należne odsetki i wzywają do likwidacji książeczek sztuk cztery , jak również zaprzeczył zapisom w naszej książeczce , które sam zlecił swoim podwładnym , gdzie są zapisane jakieś odsetki, jednak zwrotu naszych pieniędzy i tak do dnia dzisiejszego nie zrobiono.
Wojciech Pykało na piśmie potwierdził następnie , że dwa razy dokonali jednak transakcji naszymi pieniędzmi, ale innych aniżeli są na to dokumenty, bez naszej zgody i sam nie wie kiedy czy we wrześniu 1989r., czy w marcu 1990r. czy w maju 1994r dokonali rzekomo denominacji, którą wprowadzono dopiero w latach 1995 -1996 i przeniesiono nasze pieniądze na swoje prywatne konta i o powyższych transakcjach nas celowo nie powiadamiano, bo wiedzieli, że my przekazaliśmy już sprawę organom ścigania, a oni jak stwierdzili niejednokrotnie , nie po to kradli by oddawać.
Dowody w załączeniu:
-wezwanie do zapłaty z każdego roku jak wyżej od 1989r. do 2013r. w załączeniu.
- jak również pismo wzywające do zwrotu z dnia 1997r. w załączeniu.
- pismo strony pozwanej o uznaniu długu z dnia maja 1994 r. Kierownika Sekcji Księgowości Analitycznej Rachunków Oszczędnościowych Panią K. Brodzińska w załączeniu.
- artykuły Ustawy o Narodowym Banku Polskim, które w/w łamali dokonując zbrodni w załączeniu
- niektóre Pozwy składane przez szereg lat w załączeniu.
- pismo z wyliczoną przez ekonomistę dokładną kwotą skradzioną z naszego konta przesłane do Kancelarii Sejmu z powiadomieniem Prezesa Narodowego Banku Polskiego, Ministra Finansów Rzeczypospolitej Polskiej, Premiera Donalda Tuska z 1997r.w załączeniu.
- pismo z powiadomieniem o kradzieżach do Prezydenta Bronisława Komorowskiego z 2013r.
- powiadomienia o przestępstwach i kradzieży z dnia 10.05.1997r. i niektóre kolejne z lat 1998r, 1999r, 2001, 2004, 2006, 2007, 2009, 2010r, 2012, 2013r.w załączeniu
- powiadomienie o zniszczeniu całych akt naszej będącej od kilku lat w toku w Sądzie Okręgowym w Ostrołęce w załączeniu.
- pismo potwierdzające ich celowe zniszczenie od P. Lucyny Bąk z dnia 10.10.2006r. w załączeniu
- pismo do Prokuratorii Skarbu Państwa w załączeniu.
- postanowienie P. Prokurator Edyty Łukasiewicz z 22.03.2007r w załączeniu, w którym podaje całkowicie nikomu nieznane osoby i nie powiązane z kradzieżą jako sprawców kradzieży, a następnie tłumaczy że zaszła normalna pomyłka bo ludzie ci nie chcą iść na współpracę i nie będą brali udziału w takich zbrodniach . Nie wiem czy nie zostali przez w/w załatwieni.
Część dowodów celowo niszczono już od 1997r. przez w/w osoby oraz instytucje w sądach na polecenie prezesa Sądu Najwyższego przez P. sędziego Jerzy Dymke, sędzinę SSW Marianna Kwiatkowska, SSA K. Gonera, SSA K. Karolus- Franczyk, SSO J. Stopczyński jak i samego prezesa Tadeusza Erecińskiego, którzy stwierdzili że gówno obchodzi ich najwyższy akt prawny -Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej , jak i zawarty w niej Art. 45, pkt1., bo on ich nie dotyczy oraz przez Powszechną Kasę Oszczędności Bank Państwowy w Warszawie przez Wojciecha Pykało, który to osobiście przelał nasze oszczędności z naszego konta na swoje jakieś prywatne , a także w siedzibie Narodowego Banku Polskiego w Warszawie i Prokuraturze Generalnej w Warszawie w 1997r – przez Prokuratora Generalnego RP Leszek Kubicki i na jego polecenie w Prokuraturze Rejonowej w Przasnyszu Z-ca Prokuratora Rejonowego Prokuratury Wojewódzkiej w Przasnyszu P. Waldemar Osowiecki i Prokurator Bożydar Świeczkowski.
Pomimo pisemnego zobowiązania PKOBP oddział w Przasnyszu oraz prawa Ustawowego o Narodowym Banku Polskim, a także praw zawartych w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej strona pozwana dotychczas nie uregulowała długu i nie oddała oszczędności naszej rodzinie.
Mając powyższe na uwadze, Pozew o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym jest uzasadniony, jak również natychmiastowe zajęcie komornicze mienia Narodowego Banku Polskiego i oddanie skradzionych z naszego konta wieloletnich oszczędności naszej rodzinie.
Nie podjęcie przez minione 24 lata śledztwa w sprawie tej kradzieży i im podobnych jest kolejnym dowodem, że kradzieży tych dokonywano i dokonują przestępcy bezpośrednio z koligaceni i spowinowaceni z w/w najwyższymi urzędnikami władzy państwowej w Polsce i dlatego do dnia dzisiejszego nie podjęto nawet śledztwa, a bandyci uprawiają zbrodniczy proceder bezkarnie do dnia dzisiejszego. Jeszcze nigdy w historii Państwa Polskiego nie było takich kradzieży z kont Polaków i przetracania mienia Polaków i nigdy nie dochodziło do takich zbrodni we współpracy z najwyższymi przedstawicielami władzy w Polsce ( podobnych kradzieży z kont Polaków dokonano w banku Śląskim, w banku AMER GOLD, czy obecnie dokonano też kradzieży składek Polaków w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych oraz w Oszczędnościowych Funduszach Emerytalnych, a nieudaną w b.r. anno domini próbę kradzieży 24 miliardów złotych z budżetu Państwa Polskiego, bezczelnie nazwano normalną pomyłką, w której również brały współudział w/w osoby, między innymi ówczesny i obecny Minister Finansów P. Rostkowski).
Gdyby organy ścigania Rzeczypospolitej Polskiej podjęły śledztwo w 1994r, czy nawet w1997 roku jak otrzymywały zawiadomienia o wyżej wymienionych przestępstwach zapobiegli by kradzieży minimum 400 miliardów dolarów amerykańskich z polskiego budżetu i z prywatnych kont Polaków, jak również nie dopuszczono by do dokonania kilkuset morderstw w celu tuszowania powyższych zbrodni i kradzieży oraz można by zapobiec przed doprowadzeniem do kilkudziesięciu tysięcy samobójstw, których w/w kradzieże były bezpośrednią przyczyną.
Na podstawie przeprowadzonego dochodzenia prywatnego, zaciekle utrudnianego przez w/w osoby i instytucje z Polski, zebraliśmy dowody od osób okradzionych przez banki w podobny sposób jak nasza rodzina z innych krajów Europy, Azji i Afryki.
Osoby te stwierdziły, że w bankach bezpośrednio w ich krajach nie dochodziło nigdy do kradzieży, dopiero po namowie ich i ulokowaniu za ich zgodą pieniędzy w bankach w konkretnych bankach w Londynie - Wielka Brytania, w Tel Avivie – Izrael i kilku konkretnych bankach w Stanach Zjednoczonych Ameryki dokonano dopiero kradzieży z tych kont i oni również nie mogą już odzyskać swoich pieniędzy. Czy pieniądze z naszego konta również trafiły na konto Pana Wojciecha Pykało, czy kogoś innego z w/w do któregoś z tych banków?
I dlaczego bandyci w Polsce czuli się tak bezkarni, że dokonali kradzieży już w bankach bezpośrednio w Polsce i to do tego w państwowej placówce bankowej Narodowego Banku Polskiego, tj.: PKOBP?
Zdziwiło nas jeszcze to, że nie zgłosiła się żadna osoba poszkodowana i okradziona , która podałaby jakikolwiek bank ze Szwajcarii ( chociaż w mediach nie tylko Europy , ale i świata Żydzi stwierdzili publicznie w ostatnich latach , że setkom Żydów okradziono konta w bankach szwajcarskich). Czyżby żaden z banków szwajcarskich nigdy nikogo nie okradł?
Czy złodzieje i przestępcy nie mieli i nie mają możliwości lokowania brudnych ( bez udokumentowanego pochodzenia) pieniędzy w szwajcarskich bankach?
Wszystkie w/w dowody i dokumenty zostały zdeponowane w kancelarii prawnej i w oryginale będą udostępnione sądom na publicznej rozprawie sądowej oraz upubliczniane w dalszym ciągu w razie , gdyby coś się stało któremu kolwiek z członków naszej rodziny.

Podpis powoda
Danuta Wnuk
Włodzimierz Wnuk

Otrzymują wraz z w/w kserokopiami dokumentów wg. załącznika:
1. Pozwany Narodowy Bank Polski
2. Sąd Najwyższy w Warszawie
3. Prokuratura Generalna w Warszawie
4. Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa
5. Centralne Biuro Śledcze
6. Komenda Głowna Policji w Warszawie
7. Wybrane media drogą emailową i korespondencyjną.
8. I inni drogą emailową i korespondencyjną.
9. a/a



Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki