REKLAMA
TYLKO U NAS

Milionowe łapówki i ogromne straty. Panek w finansowych tarapatach

2024-02-13 08:30
publikacja
2024-02-13 08:30

9 lutego opublikowano informację na temat rozpoczęcia restrukturyzacji firmy Panek, znanej z usług carsharingu, czyli wypożyczania samochodów na minuty. Szerzej o tych problemach opowiedział założyciel i CEO Maciej Panek w rozmowie z wyborcza.biz.

Milionowe łapówki i ogromne straty. Panek w finansowych tarapatach
Milionowe łapówki i ogromne straty. Panek w finansowych tarapatach
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Współdzielenie samochodów wydaje się być w Polsce trudnym biznesem. Z jednej strony klienci zwracają uwagę wysokie koszty (3,49 zł za minutę w godzinach szczytu), a z drugiej firma narzeka m.in. na stan pozostawionych samochodów. W przypadku Panka problemem był także inny proceder.

Panek i łapówki dla pracowników

Firma Panek sprzedaje również pojazdy po kilku latach ich użytkowania. Założyciel firmy opowiedział o nieprawidłowościach, do których dochodziło, i czym dokładnie skutkowały.

“Niektórzy pracownicy otrzymywali dodatkowe korzyści za sprzedaż używanych samochodów. Sprawa jest w prokuraturze. Nie mogę teraz mówić, ani o kogo chodzi, ani podawać konkretów” - powiedział Maciej Panek w rozmowie z wyborcza.biz.

W jaki dokładnie sposób dochodziło do nadużyć? “Zamiast wystawiać samochody na aukcjach czy sprzedawać bezpośrednio do odbiorców prywatnych, panowie wyszukiwali pośredników, czyli duże firmy hurtowe, które po zaniżonych cenach kupowały od nas te auta” - wyjaśnił założyciel firmy.

Jak się okazuje, ze względu na liczbę obsługiwanych transakcji mówimy o naprawdę dużych kwotach, które spowodowały równie pokaźne straty finansowe. “To jest kilka do kilkunastu milionów złotych. Natomiast strat spowodowanych tym, że te samochody były sprzedawane poniżej wartości, mogło być już kilkadziesiąt milionów” - dodał Maciej Panek.

Mimo poinformowania o restrukturyzacji w firmie Panek jej założyciel uspokaja użytkowników. Zwrócił uwagę na to, że te problemy finansowe są przejściowe. Według niego firmie nie ma grozić upadłość.

PB

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (20)

dodaj komentarz
chaos_3
Pewnie dlatego Panek okraga i oszukuje swoich klientow metoda 'na Panka'. Wypozycza lekko zadrapane auto a pozniej 'cyk' i kara umowna 3000PLN. Zobaczcie jego opinie na google. Nigdy nie wezme auta z tej firmy. Wole zaplacic wiecej za rzetelny najem
https://maps.app.goo.gl/Yrpvss78tAivP9Lf9
https://maps.app.
Pewnie dlatego Panek okraga i oszukuje swoich klientow metoda 'na Panka'. Wypozycza lekko zadrapane auto a pozniej 'cyk' i kara umowna 3000PLN. Zobaczcie jego opinie na google. Nigdy nie wezme auta z tej firmy. Wole zaplacic wiecej za rzetelny najem
https://maps.app.goo.gl/Yrpvss78tAivP9Lf9
https://maps.app.goo.gl/FfSoiMTGJbHMt7tj6
https://maps.app.goo.gl/XKBjQQfAY63GLWzr5
akcjoinm
tak i Panek nie kontrolował po ile i kto sprzedawał te samochody i pozwalał na ich sprzedaż poniżej kosztów? bajki to ty Panek w prokuraturze opowiadaj hahahahaha
and00
Sprzedaż opłacalna sprzedaż używek to jeden z podstawowych biznesów takiej wypożyczalni, jak ten Panek prezes kontrolował swoją, w sumie wcale nie jakąś ogromną firmę???
nolimit2022
Pan Palikot też się tłumaczył problemami. Prawda jest taka, że ktoś popełnił błąd w zarządzaniu, przecholował z kosztami i mamy plajtę. Reszta to zaklinanie rzeczywistości.
1as
Nie widzę opcji, żeby na tym zarabiać, jeśli się nie ma chociaż jednego z kluczowych elementów kosztowych "od siebie", za pół darmo.
I tak Traficar żyje dzięki własnej benzynie właściciela (Orlenu), a nie pamiętam już jak się nazywa to coś, gdzie właścicielem jest dealer Opla - oszczędności na samochodach.
Poza tym,
Nie widzę opcji, żeby na tym zarabiać, jeśli się nie ma chociaż jednego z kluczowych elementów kosztowych "od siebie", za pół darmo.
I tak Traficar żyje dzięki własnej benzynie właściciela (Orlenu), a nie pamiętam już jak się nazywa to coś, gdzie właścicielem jest dealer Opla - oszczędności na samochodach.
Poza tym, polska kultura jazdy "nie swoim" to już w ogóle masakra, te auta są po prostu torturowane, nie mówiąc już o umiejętnościach jazdy tych przypadkowych niedzielniakow czy studentów.
ququ
A jak pan chciałeś sprzedać te gruchoty? Tylko poniżej wartości i tylko do handlarza, bo tylko on je połata do kupy i podpicuje. Te auta są wyżyłowane do granic możliwości, skoro ktoś płaci za każdą minutę to wiadomo, że je depta ile wlezie. Kiedy w lusterku widzę takiego wypożyczaka, to wolę mu zjechać na prawo, bo nie dość, że A jak pan chciałeś sprzedać te gruchoty? Tylko poniżej wartości i tylko do handlarza, bo tylko on je połata do kupy i podpicuje. Te auta są wyżyłowane do granic możliwości, skoro ktoś płaci za każdą minutę to wiadomo, że je depta ile wlezie. Kiedy w lusterku widzę takiego wypożyczaka, to wolę mu zjechać na prawo, bo nie dość, że jedzie jak wariat, to często siedzi tam ktoś, kto jeździ raz na jakiś czas i nie ma wprawy.
xajmaq
Panka kojarzę generalnie z małych miejskich samochodów, więc jeśli wyprzedza ciebie segment A na drodze...to jak ty jeździsz??
no_comment
Oni mają 2 oferty - auta na minuty i normalny wynajem na dni jak każda wypożyczalnia. O ile carsharingiem latają studenci w trybie ASAP to w reszcie jeżdżą spokojnie jakieś Corolle zwłaszcza, że kary za uszkodzenia są drakońskie (ryśniesz zderzak i masz 6.000 kary umownej).
dziadekjarek odpowiada no_comment
Jak się ludzie zorientowali jakie kary są za zwykle ryski to przestali wypożyczać. Biznes klęknął i tak się skończyła piramida
no_comment
"firma narzeka m.in. na stan pozostawionych samochodów"??? - oni chyba z tego właśnie żyją. W ich regulaminie kara za uszkodzenie auta to 4.000-15.000 zł. Ktoś ci zrobi na parkingu nawet drobną rysę na klamce, nie złapiesz sprawcy to płacisz 4.000-15.000 kary umownej w zależności od klasy auta.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki