REKLAMA
TYLKO U NAS

Marek Falenta skazany na 2,5 roku więzienia w sprawie tzw. afery podsłuchowej

2016-12-29 12:14
publikacja
2016-12-29 12:14

2,5 roku więzienia bez zawieszenia - to wyrok dla Marka Falenty, głównego oskarżonego o podsłuchy w restauracjach. Kelner Konrad Lassota i Krzysztof Rybka skazani na 10 miesięcy w zawieszeniu i grzywny. Sąd odstąpił od ukarania kelnera Łukasza N. - musi on wpłacić 50 tys. zł. na cel społeczny.

fot. MAREK WISNIEWSKI / / FORUM

Taki wyrok wydał w czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie w głośnej sprawie podsłuchów w warszawskich restauracjach. Można się od niego odwołać do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Żaden z podsądnych nie stawił się na ogłoszeniu wyroku.

Prokuratura żądała dla Falenty kary 1,5 roku więzienia w zawieszeniu i 540 tys. zł grzywny oraz 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu i grzywny dla Lassoty i Rybki. Chciała też, by sąd odstąpił od kary wobec N., który miałby wpłacić 50 tys. zł na cel społeczny - co uzasadniono jego pomocą w śledztwie. Obrona wnosiła o uniewinnienie. Falenta twierdził, że miał informować ABW i CBA, że rozmowy gości restauracji są nagrywane. Zdaniem pełnomocników części pokrzywdzonych - Jacka Rostowskiego i Radosława Sikorskiego - żądania prokuratury były zbyt niskie.

Podsądnym groziło do 2 lat więzienia. Według prokuratury motywy ich działania miały "charakter biznesowo-finansowy". Media twierdzą, że nagrania miały być zemstą Falenty za śledztwo w sprawie jego firmy Składy Węgla, a także próbą zdobycia ważnych dla działalności gospodarczej informacji.

Falenta i Rybka nie przyznali się do winy - Lassota i N. przyznali się. N. zeznawał, że Falenta za pieniądze zlecał nagrywanie rozmów. Falenta mówił, że N. kłamie. Lassota jako swą motywację wskazał "nieprawidłowości popełniane przez funkcjonariuszy publicznych".

Sprawa dotyczyła nagrywania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych w warszawskich restauracjach. Nagrano m.in. ówczesnych szefów: MSW - Bartłomieja Sienkiewicza, MSZ - Radosława Sikorskiego, resortu infrastruktury - Elżbietę Bieńkowską, prezesa NBP Marka Belkę, szefa CBA Pawła Wojtunika. W sumie, podczas 66 nielegalnie nagranych spotkań, utrwalono rozmowy ponad stu osób; prokuraturze udało się ustalić tożsamość 97. Ujawnione w mediach nagrania wywołały w 2014 r. kryzys w rządzie Donalda Tuska. Akt oskarżenia wysłała sądowi we wrześniu 2015 r. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

Sąd: początkowo chodziło tylko o nagrywanie rozmów biznesowych

Początkowo chodziło o nagrywanie tylko rozmów biznesowych; potem zaczęto nagrywać i polityków - tak sąd uzasadnia w czwartek wyroki w sprawie podsłuchów w warszawskich restauracjach.

"Początkowo chodziło o nagrywanie tylko rozmów biznesowych" - mówił sędzia Paweł du Chateau w uzasadnianiu wyroku. Dodał, że gdy Falenta zorientował się, że w restauracjach bywają i politycy, zaczęto nagrywać także ich.

Naczelną i pierwotną motywacją w tej sprawie była chęć wzbogacenia się; Marek Falenta był jedynym pomysłodawcą przestępczego procederu.

"Oskarżeni, będąc w pełni świadomi podejmowanych działań, przez długi okres rozmyślnie i konsekwentnie nagrywali rozmowy" - mówił sędzia Paweł du Chateau w uzasadnianiu wyroku. Dodał, że wykazywali się przy tym "sporą determinacją" i "sprawną logistyką".

Sąd podkreślił, że dał wiarę kelnerowi Łukaszowi N., który przyznał się do zarzutów i złożył obszerne wyjaśnienia, że za pieniądze od Falenty nagrywał gości restauracji. Według sądu, jego wyjaśnienia generalnie potwierdził Konrad Lassota, a wspierają je inne dowody.

Według sędziego Falenta przedstawiał się jako pomagający organom państwa, a w świetle dowodów nie ulega wątpliwości, że się spotykał z funkcjonariuszami CBA i ABW. Sędzia dodał zarazem, że przed sądem zaprzeczyli oni, aby Falenta informował ich, że politycy są nielegalnie nagrywani w restauracjach.

Zdaniem sądu, trudno uznać, by Falenta działał w interesie publicznym. "On te kontakty traktował czysto instrumentalnie, licząc na pomoc służb w razie kłopotów" - mówił sędzia du Chateau.

sta/ mja/ karo/ pro/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (40)

dodaj komentarz
horejszio
Podobno niektórych polityków podsłuchiwali takimi urządzeniami na kartę sim http://sklepelectrogsm.pl/podsluch-do-samochodu-proste-podsluchiwanie.html
~ImitacjaSprawy
Pokazowka.
Nagrywane NIELEGALNIE.
Komunikat wyslany - NAS (Rzadzacych) NIE NAGRYWAC!
Falenta powinien dostac wyrok w zawieszeniu, taśmy wypłyneły.
Cała reszta brudów, nazwisk, przekretow, wałkow itd powinna byc sprawdzona i konsekwencje wzgledem wszystkich odpowiedzialnych ludzi wyciagniete bez skrupułow.
~przegrany
Brawo ! złodziej z HAWE za okradanie drobnych akcjonariuszy zostanie przecwelowany !
....ludzie ! marzenia się spełniają !!.......
~bogart
Jak złapię złodzieja to tez pójde siedziec?
Czegos tu nie rozumiem.
~ew
Lewaczek Michnik nagrywał Rywina - Rywin poszedł siedzieć. Falenta nagrywał - lewaczków Tuska - Falenta poszedł siedzieć. Kocham POlską sprawiedliwość.
~asan
a prawdziwi zleceniodawcy z sekty nienawistnikow zacieraja rączki ze znowu zaplaci za nich koziol ofiarny. półglówek falenta !
~TW-BALBINA
Uczycie się w pisuarze od towarzysza dzierżyńskiego to są jego ulubione metody:PODSŁUCHY ,SZCZUCIE,ZASTRASZANIE,DONOSZENIE. Ten robak pasuje do was i waszego wodza idealnie.
~antybolszewik
Jak na razie na złodziei, nikt nie znalazł lepszego sposobu od podsłuchu i monitoringu. To są zarejestrowane twarde dowody przestępstw.
~AntyPO-KOD
Marsz w obronie demokracji czas zacząć
~TW-BALBINA
pan zbyszek skieruje wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec Pana Sędziego.

Powiązane: Afera podsłuchowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki