Środowy poranek przyniósł stabilizację kursu euro poniżej kluczowego poziomu 4,25 zł. Samo euro w dalszym ciągu traciło względem dolara, co na polskim rynku podnosiło wycenę amerykańskiej waluty.


W środę rano kurs euro wynosił 4,2436 zł, bez istotnych zmian względem wtorkowego popołudnia. Para EUR/PLN trzeci dzień utrzymuje się poniżej 4,25 zł, czyli do niedawna dolnego ograniczenia kanału bocznego, w którym euro-złoty poruszał się przez poprzednie 10 miesięcy.
- EUR/PLN pozostawał wczoraj stabilny w przedziale 4,24 - 4,25. Dzisiejszy dzień nie powinien przynieść większych zmian, a jedyną szansą na ruch EUR/PLN będzie konferencja po posiedzeniu RPP. Nie spodziewamy się jednak po niej większych zaskoczeń, ewentualny jastrzębi oddźwięk wyższych ścieżek inflacji w nowej projekcji NBP, będzie ograniczany zwyczajową gołębią retoryką Rady. Ciężko będzie jednak przesunąć oczekiwania w kierunku bardziej gołębich. Złoty powinien więc pozostawać co najmniej stabilny - napisali w komentarzu dziennym ekonomiści mBanku.
Na światowym rynku wciąż można było dostrzec do umacniania się dolara wobec euro. Dziś rano za amerykańską walutę płacono ponad 3,76 zł. Frank szwajcarski kosztował przeszło 3,81 zł, a jego cena rosła drugi dzień z rzędu. Blisko tegorocznego minimum w dalszym ciągu znajdowały się notowania brytyjskiego funta, którego wyceniano na niespełna 4,73 zł.
KK/PAP
























































