REKLAMA
TYLKO U NAS

Japońskie koncerny zawieszają produkcję w Chinach

2012-09-18 06:51
publikacja
2012-09-18 06:51
Dziesiątki tysięcy osób uczestniczą dziś w wielu miastach Chin w antyjapońskich protestach. Protest trwa pod ambasadą Japonii w Pekinie. Ze względu na zagrożenie placówka dziś jest nieczynna. Dostępu do ambasady broni policja oraz oddziały jednostek paramilitarnych. Co więcej, wielkie koncerny japońskie wstrzymują produkcję w Chinach.

Dziś bowiem przypada 81 rocznica japońskiej inwazji na Chiny. Ta data zbiegła się w czasie z eskalacją konfliktu Japonii i Chin o archipelag wysp na Morzu Wschodniochińskim. Swoje fabryki w Chinach tymczasowo zamknęły firmy Panasonic i Cannon. W całym kraju dziś nieczynnych jest wiele japońskich sklepów i restauracji.

W Pekinie właściciele japońskich samochodów zakrywają loga koncernów, które je wyprodukowały flagami Chin. W Shenzhen w weekend tłum demolował bowiem samochody japońskiej produkcji. Konflikt będzie narastał, gdyż dziś na sporne wyspy dotarło 2 kolejnych obywateli Japonii. W stronę archipelagu wyruszyć ma flotylla chińskich kutrów rybackich - podały media w Pekinie. Na Diaoyu popłynąć ma 1000 jednostek.

Japońskie koncerny zawieszają produkcję w Chinach


Toyota i Nissan dołączyły do innych japońskich koncernów: Panasonica, Canona i Hondy, które postanowiły czasowo zawiesić produkcję w swych fabrykach w Chinach w następstwie antyjapońskich protestów i towarzyszących im aktów przemocy w tym kraju w weekend. Toyota zatrudnia w Chinach blisko 26 tys. pracowników i montuje tam 800 tys. aut rocznie.

- Bezpieczeństwo pracowników to priorytet numer jeden - powiedział rzecznik Toyoty, mimo że firma poniosła znaczne straty w wyniku protestów.

Produkcja została wstrzymana częściowo i jeśli nie zapadnie inna decyzja, w czwartek fabryki będą już pracowały.

/ IAR, PAP, BPL/kws
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~zygi
Zgadzam sie dywersyfikacja rozlokowania fabryk to genialny pomysl. Problemem jest koszt a właściwie śmiesznie tanie koszty produkcji w chinach. Jedyna przewaga reszty świata jest jakość a to czesto za mało !
~Radziwil
Jest okazja do powrotu do normalności, czyli zdywersyfikowanie lokalizacji fabryk. Znaczna część produkcji powinna zostać przeniesiona z Chin do innych krajów (nie jednego, tylko wielu).

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki