Przedsiębiorca starający się o dofinansowanie musi pamiętać, że dotacja nie pokryje kosztów projektu w stu procentach. O część środków zadbać musi sam. Nowe firmy, które nie są w stanie zgromadzić takich środków, mogą starać się o tzw. kredyt pod dotację.
Wiele firm nie wytrzymuje próby czasu i zamykana jest jeszcze przed upływem roku. To jeden z powodów, dla których banki nie są skłonne do udzielania kredytów nowicjuszom. Trudno jednak wymagać od nowo powstałego biznesu, by miał zdolność kredytową.
Dotacja nie jest wypłacana na bieżąco
Dotacje z funduszy UE mają charakter refinansowy. Oznacza to, że przedsiębiorca najpierw musi pokryć wydatki z własnej kieszeni, a dopiero potem pieniądze są mu zwracane. Dlatego bardzo istotne dla utrzymania płynności firmy jest odpowiednie podzielenie projektu na etapy. Ich maksymalna i minimalna ilość zależy od rodzaju, długości trwania i wymagań zawartych w regulaminie konkursu.
Instytucja dofinansowująca projekt sprawdza na bieżąco (po każdym etapie), czy przedsiębiorca poprawnie ujmuje wydatki. Celem takiego postępowania jest zabezpieczenie środków publicznych przed defraudacją oraz zachowanie kontroli i wpływu na efekt końcowy projektu. Jest to zrozumiałe, ale niestety rodzi wiele komplikacji dla firmy. Częstym zjawiskiem jest opóźnienie wypłaty refundacji po zakończeniu któregoś z etapów projektu. Wówczas zaczynają się piętrzyć problemy z płynnością - pieniędzy na koncie nie ma, a projekt musi być realizowany zgodnie z umową.
| Raport specjalny Bankier.pl E-DOTACJE 2010 Zamierzasz ubiegać się o e-dotację, ale nie wiesz jak się do tego zabrać? Chcesz zwiększyć swoją szansę na jej pozyskanie? Ten raport jest właśnie dla Ciebie! | ![]() |
Nie załamywać rąk
Wiele banków oferuje firmom tzw. "kredyty pomostowe", zwane też kredytami pod dotację. Szanse ich otrzymania mają nawet nowe firmy. Nie jest to łatwe, ale możliwe. Zanim jednak przedsiębiorca wystąpi do banku z odpowiednim wnioskiem, w pierwszej kolejności powinien zastanowić się, czy to mu się opłaci.
Do banku trzeba przyjść z projektem, najlepiej profesjonalnie zrobionym biznesplanem. Po jego pozytywnej weryfikacji, udzieli on przedsiębiorstwu tzw. promesy bankowej. Jest to dokument formalny, który w tym wypadku oznacza przyrzeczenie uruchomienia kredytu, jeżeli przedsiębiorstwo otrzyma dotację. Środki zostaną przelane na konto w momencie dostarczenia podpisanej umowy z instytucją przyznającą dofinansowanie.
Możliwości
Długość kredytowania równa jest długości realizacji projektu. W przypadku konkursu ogłoszonego w ramach programu 8.1 na e-biznes są to 24 miesiące. W tym czasie przedsiębiorca może otrzymać karencję na spłatę kredytu. Jest to olbrzymie ułatwienie, nie obciąża przedsiębiorcy od razu dużą ratą kredytu, co również ma odzwierciedlenie w jego płynności. Spłata kapitału nastąpi ze środków otrzymanych w ramach dofinansowania. Na wypadek, gdyby dotacja nie została wpłacona na konto firmy w terminie, banki w większości przypadków dopuszczają możliwość odroczenia.
W przypadku kredytu pomostowego jego wysokość równa jest przyznawanej dotacji. Niestety w związku z realizacją projektu przedsiębiorca ponosi nie tylko koszty kwalifikowane (te, które mogą być refundowane), ale także te, które musi sfinansować z własnych środków. W tym celu obok kredytów pomostowych, banki oferują tzw. "pomocowe". Zwykle są to normalne kredyty dla firm, które mogą mieć inny okres spłaty, i naturalnie winny być dużo niższe niż dotacja.
Wszystko należy przemyśleć
Oczywiście otrzymanie dwóch kredytów jest bardzo trudne w przypadku nowego przedsiębiorstwa. By przekonać banki konieczne jest odpowiednie zabezpieczenie. W takich przypadkach zwykle konieczna jest pomoc rodzica, który "podżyrowałby" kredyt. Gdy jest to niemożliwe bardzo prawdopodobne, że trzeba będzie wstrzymać się ze składaniem wniosku do momentu uzyskania zdolności kredytowej np. znalezienie wspólnika, spłata wcześniejszych zobowiązań itp.

Wielu przedsiębiorców uważa, że najtrudniejsze jest uzyskanie samej dotacji, ale to nieprawda. Refundacji nie otrzymuje się w dniu podpisania umowy (chociaż są zaliczki). Prawidłowe rozliczanie kolejnych etapów może sprawić trudności. Proste błędy rachunkowe, brak podpisu na fakturze itp. mogą być przyczyną opóźnień w przelewaniu środków na konto firmy. Najtrudniejszy moment nadchodzi, gdy trzeba zapłacić czynsz, opłacić pracowników i dostawców, a termin wpłaty refundacji przeciąga się według przedsiębiorcy z dość błahego powodu. Kredyt pomostowy pozwala zaoszczędzić nerwy, ale nie wolno zapominać, że go też trzeba spłacić.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
» Wojciech Kuroczycki: zdecydowanie polecam e-dotacje
» Znamy ostateczne kryteria przyznawania e-dotacji
» Rząd ma podatkowych pupili




























































