Mimo że zawód SEOwca (zwanego również pozycjonerem) to fach mający zaledwie kilka lat, już urosło wokół tej pracy kilka mitów. Obalmy 8 najpopularniejszych.
1. Nie ma takiego zawodu jak pozycjoner
Według Klasyfikacji Zawodów i Specjalności na Potrzeby Rynku Pracy z 2010 roku, zawód pozycjonera został pod numerem 351403 umieszczony na liście pod nazwą Pracownik Pozycjonowania Stron Internetowych. Od momentu wpisania zawodu na listę, jest to regularny, normalny i wymagający kwalifikacji zawód. I choć stwierdzenie „jestem pozycjonerem” wywołuje u laików niekiedy głupie uśmiechy, to mina im rzednie, kiedy dowiadują się oni, na czym polega praca pozycjonera - lub jak kto woli - SEOwca.
2. SEOwiec musi mieć wykształcenie ścisłe
Osoba, która chce zostać pozycjonerem nie może wybrać takiego kierunku studiów, gdyż takie studia nie istnieją. Jak zatem zostaje się pozycjonerem? Zdobywając wiedzę z literatury, Internetu, spotkań branżowych oraz własnej praktyki. Pomocne mogą być też dobrze zorganizowane staże w firmach zajmujących się marketingiem w wyszukiwarkach. Powszechnie uważa się, że lepiej radzą sobie w SEO umysły ścisłe. - Analityczny umysł rzeczywiście się przydaje, ale w branży pracuje również wielu humanistów. Ja sama jestem socjologiem, a moja przełożona filologiem. Często korzystamy z naszej wiedzy uniwersyteckiej, choć oczywiście, aby realizować się w SEO trzeba posiąść sporo wiedzy technicznej - komentuje Anna Duda, analityk SEO w firmie Adseo.
3. SEOwiec pracuje jednym palcem (lub rzęsami)
Brak jasności na temat tego, jakimi technikami posługuje się pozycjoner sprawia, że wiele osób niezwiązanych z branżą (klienci, pracodawcy w agencjach) oraz początkujących „SEOwców in spe” uważa, że praca pozycjonera jest lekka, łatwa i w zasadzie niczego nie wymaga, poza kliknięciem raz na czas w lewy klawisz myszki. Tymczasem linkbuilding, analiza trendów, budowa zaplecza, audyt widoczności witryny, doradztwo, dbanie o właściwą konwersję oraz stałe aktualizowanie swojej wiedzy to ogrom pracy. Oczywiście spotkamy na rynku pozycjonerów, których jedyną pracą, jest odpalanie SWL'i i modlenie się by witryna nie wpadła do filtra, jednak czy można ich nazwać pozycjonerami czy może raczej pozerami?
4. Dobrzy SEOwcy pracują na freelansie
W branży SEO freelans jest bardzo popularny - nie znaczy to jednak, że wszyscy dobrzy pozycjonerzy pracują w ten sposób. Aby skutecznie prowadzić działania SEO konieczne jest zaplecze, dobrze mieć też pod ręką analityka ruchu na stronie, który będzie w stanie ocenić efekty pozycjonowania. W zespołach pracuje się wygodniej i efektywniej. Anna Sikorska, kierownik działu SEO wylicza - w moim zespole mam nie tylko pozycjonerów, ale również analityka SEO, copywriterów, kodera i programistę - to dzięki pracy zespołowej możemy osiągać dobre wyniki na trudne frazy. - Nie mówię tu, że pojedyncza osoba nie jest w stanie zająć się właściwie witryną klienta, ale na pewno nie jest w stanie efektywnie zajmować się kilkudziesięcioma klientami - dodaje Sikorska.
5. Każdy SEO specjalista wie, jak zrobić stronę www
Niezrozumienie obszarów pracy SEO specjalisty oraz kompetencji, jakie są wymagane by skutecznie budować wizerunek firmy w wyszukiwarce, owocują patrzeniem na SEOwca jak na webmastera. Oczywiście, specjalista SEO postawi Wordpressa, zoptymalizuje kod strony czy samodzielnie zbuduje strony zapleczowe. Nie jest to jednakże web designer, który stworzy piękną grafikę do strony, potnie ją i osadzi na silniku. Poza tym, w zespołach pozycjonerskich dochodzi do coraz większej specjalizacji. Anna Duda - junior SEO analityk w Adseo mówi „jestem w stanie przeprowadzić audyt, zanalizować ruch na stronie, dobrać frazy, zaprojektować kolejność działań pozycjonerskich, ale strony „od zera” nie postawię - to nie moje zadanie”.
6. Seowiec rozkazuje Google
Niektórzy klienci uważają, że decydując się na pozycjonowanie swojej witryny kupują pierwsze miejsce w wyszukiwarce. Mimo ogromnej edukacji w tym zakresie, którą przeprowadzili działający w branży od lat pozycjonerzy, nadal wielu klientów nie dostrzega tego, że miejsc w wyszukiwarce na daną frazę jest tylko 10, a co za tym idzie, konkurencja jest bardzo zacięta. W pracy pozycjonera nie chodzi też o to, by przechytrzyć Google, ale by na tyle poznać mechanizmy wyszukiwarki, by zgodnie z etyką pracy SEOwca uzyskać jak najlepsze wyniki - to trwa i kosztuje. - Niestety nie osiągamy wyników za pomocą magicznego Abrakadabra i pstryknięcia palcami - dodaje Anna Sikorska.
7. Zarobki pozycjonera to dochód pasywny
Wiele osób, które pobieżnie znają zawód pozycjonera uważają, że w przeważającej części dochód pozycjonera ma formę dochodu pasywnego, czyli pozycjoner zarabia mimo tego, że nie wykonuje żadnej pracy (bazując na tym, co wykonał w poprzednich miesiącach na początku zlecenia). Nie jest to prawdą - utrzymanie efektów pozycjonowania też wymaga pracy. W prawdzie o nieco innym charakterze niż na początku, ale nie jest też tak, że pozycjoner nic nie robi tylko odcina kupony od raz wykonanego zadania. Anna Duda - analityk SEO wyjaśnia „Wysokie pozycje nie utrzymują się stale. Algorytm wyszukiwarki ulega zmianie, a konkurencja także nie śpi i coraz częściej sięga po pozycjonowanie, jako element reklamy. Warto, więc na bieżąco kontrolować sytuację nie tylko w wyszukiwarce, ale także na stronie. Analiza ruchu na stronie, a zwłaszcza wejść z wyszukiwarki pozwala na optymalne dopasowanie usługi pozycjonowania. Często lepiej jest zainwestować czas w znalezienie kilku alternatywnych niszowych fraz, które będą generować podobny lub nawet większy ruch niż jedna ogólna fraza. Nie należy bowiem zapominać, że użytkownicy wyszukiwarek coraz bardziej świadomie z nich korzystają”.
8. Praca pozycjonera to praca bez kosztów własnych
Osoby, którym dopiero marzy się praca w ramach marketingu w wyszukiwarce często uważają, że jest to biznes o tyle dobry, że nie wymaga żadnego nakładu środków. Tymczasem, aby móc skutecznie pozycjonować strony klientów konieczne są inwestycje. Maciej Szczepanek, specjalista SEO marki Adseo wylicza: „Kupujemy domeny i utrzymujemy hosting zaplecza, przeprowadzamy płatne kampanie linków sponsorowanych by lepiej dookreślić efektywne dla klienta frazy kluczowe, inwestujemy w wartościowe linki oraz dobrej jakości kontent - to wszystko kosztuje. W przypadku trudnych fraz koszty bywają wysokie - dlatego wprowadzamy opłaty abonamentowe, które pozwalają nam na racjonalne dysponowanie środkami i budowanie marki klienta w wyszukiwarce”.
Sabina Stodolak
/Grupa Adweb
Zobacz też:
» Inteligentne systemy rekomendacji szansą dla e-sklepów
» Jak wykorzystać linki sponsorowane w SEO PR?
» Załóż sklep internetowy w zaledwie 30 sekund!
» Inteligentne systemy rekomendacji szansą dla e-sklepów
» Jak wykorzystać linki sponsorowane w SEO PR?
» Załóż sklep internetowy w zaledwie 30 sekund!



























































