5 razy "tak" dla likwidacji PIT-u

analityk Bankier.pl
Co roku 25 milionów obywateli płaci podatek PIT. Jednak ta danina ma coraz mniejsze znaczenie dla fiskusa. Czy polski budżet i podatnicy wyobrażają sobie życie bez PIT-u?

– Podatek PIT jest bohaterem mediów, ale nie budżetu państwa – mówił Robert Gwiazdowski podczas debaty ekonomicznej PiS-u. Ekspert Centrum Adama Smitha argumentował, że konstrukcja podatku dochodowego od osób fizycznych nie ma sensu. Co roku machina urzędnicza oraz obywatele mierzą się z daniną, która generuje trzykrotnie mniejsze wpływy od podatku VAT. Może zatem warto pomyśleć o likwidacji popularnego PIT-u?

1. Podatek od dochodów z budżetu


Zobacz także:
kalendarium podatnika
Płacisz podatki i musisz przestrzegać urzędowych terminów? Sprawdź Kalendarium podatnika i przedsiębiorcy
Prawie jedną trzecią wszystkich wpływów z PIT-u stanowią płatności podatku ze świadczeń społecznych. Jeśli do tego dodamy podatek dochodowy płacony przez całą sferę budżetową i administrację, to udział ten wrośnie do ponad 50 proc. – mówił Gwiazdowski podczas debaty w siedzibie PAN. Oznacza to, że ponad połowa wpływów z PIT-u pochodzi z dochodów uzyskiwanych z budżetu państwa. Czy płacenie takiego podatku ma jakikolwiek sens?

2. Mały udział PIT-u w dochodach państwa


Według ustawy budżetowej na 2011 rok dochody podatkowe państwa sięgnęły 247,5 mld zł. Wpływy z tytułu podatku PIT za ten sam okres wyniosły 38,7 mld zł, co stanowiło 15 proc. dochodów podatkowych. Budżet państwa więcej uzyskuje z podatku akcyzowego, z którego wpływy wyniosły 58,7 mld zł. Dla porównania kwota uzyskiwana z podatku od towarów i usług sięgnęła 123,7 mld zł, czyli 50 proc. dochodów podatkowych. Danina płacona przez osoby fizyczne jest więc na ostatnim miejscu podium pod względem udziału w dochodach państwa. Za podatkiem PIT jest tylko danina płacona przez przedsiębiorców rozliczających się na podstawie CIT-u.

3. Skomplikowany podatek


O zawiłościach polskiego systemu podatkowego powiedziano już praktycznie wszystko. O jakości naszego prawa podatkowego świadczy dopiero 127. pozycja w ostatnim rankingu „Paying Taxes 2012", przygotowanym przez Bank Światowy. W zestawieniu prezentującym najbardziej przyjazne systemy dla podatników nasz kraj spadł o dwie pozycje. Skomplikowane i niejednoznaczne przepisy powodują stratę czasu obywateli oraz konieczność oddelegowania do ich obsługi nowych urzędników administracji skarbowej.

4. Koszty poboru PIT-u


Kalkulator Aż 2 mld zł rocznie przeznaczamy na pensje urzędników zajmujących się rozliczaniem podatku PIT – wynika z szacunków Fundacji Republikańskiej. Poborem, kontrolą i całą obsługą podatku dochodowego od osób fizycznych zajmuje się blisko 80 proc. całego aparatu skarbowego - mówił niedawno Przemysław Wipler, twórca fundacji i poseł PiS-u. Armia pracowników skarbówki zajmuje się podatkiem, który jest jednym z mniej ważnych źródeł dochodów budżetu.

5. Stracony czas i pieniądze obywateli


Przy analizie zysków i strat generowanych przez podatek PIT zbyt mało mówi się o czasie, który Polacy muszą wygospodarować na potyczki z fiskusem. Według Fundacji Republikańskiej Polacy na wypełnianie PIT-ów poświęcają rocznie czas równy 16 tys. etatów. Gdyby podatek dochodowy od osób fizycznych został zniesiony, w kieszeniach podatników zostałoby 40 mln zł tylko z tytułu wysyłki formularzy PIT pocztą.

Zwolennicy likwidacji PIT-u postulują zastąpienie go podatkiem pogłównym, w którym przedmiotem opodatkowania jest osoba, a nie jej dochód. Innym pomysłem jest podatek od funduszu płac. Jednym ze sposobów zrównoważenia likwidacji jest wprowadzenie jednolitej stawki VAT-u na wszystkie produkty. Oby pomysł likwidacji PIT-u z etapu idei przeszedł wreszcie do fazy realizacji.

Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl

Grzegorz Marynowicz

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
59 0 ~zeus52

Nie wiem...czy nie widzicie,na czym polega pułapka? Pan Gwiazdowski i jemu podobni,jak zwykle z resztą, bredzi,bo ma w tym interes...to jest próba wprowadzenia"tylnymi drzwiami" podatku liniowego.A to leży tylko w interesie wąskiej grupy najbogatszych Polaków,którym zależy na tym,by przy NIELINIOWYM(wobec zarobków) dostępie do rynku stosować LINIOWY podatek...a to się kłóci z podstawami matematyki.Podatek progresywny niweluje tę podstawową nieprawidłowość. To nie ma związku z żadną ideologią...czysta matematyka(szkoda,ze większość jest z nią na bakier i daje się manipulować)...podatek progresywny powinien być tak dobrany,by przedsiębiorcy,ludzie zaradni mieli wyższe dochody....ale ich krzywa dochód/dostęp do rynku powinna być linią prostą...bardziej stromo nachyloną,niż w wypadku pracobiorców...a nie krzywą wykładniczą...a tak by było przy podatku liniowym. Do tego sama struktura wszystkich "danin" przy podatku dochodowym liniowym byłaby krzywdząca dla mniej zarabiających...w realu płacili by procentowo więcej. To też matematyka,nic więcej....z matematycznego punktu widzenia nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia dla podatku liniowego...jest tylko uzasadnienie demagogiczne...bardzo chwytliwe zwłaszcza wobec osób mających mało wspólnego z matematyką i logiką.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 14 ~Piotr

bzdura kolego ... poczytaj historię powstania tego podatku, popatrz na liczby które publikuje nawet Ministerstwo Finansów. Wpływy do budżetu tak naprawdę są marginalne, a to jest podatek który defacto uderza nie w firmy (też, te mniejsze, każda firma radzi sobie z nim na swój sposób) ale w zwykłego pracownika i to szczegołnie tych z niskimi płacami. Tu też chodzi o 80% aparatu skarbowego jak wspominają przeciwnicy zajmuje się PIT i CIT, zamiast skupić się na VAT, akcyzie. Zakładająć jeszcze, że np. 30% tego apartau przniesiemy po likwidacji do VAT i CIT a reszta 50% pójdzie do normalnej pracy, jak się stworzy warunki odpowiednie pod nowe miejsca, a tu droga jest jedyna słuszna, musimy mieć podatki konkurencyjne z gospodarakami jak Niemcy, Anglia czy szeroko rozumiana Europa Zachodnia, ta do której Polacy wyjeżdzają.

PS. Tak na marginesie ciekawa jets historia tegoi podatku, był wprowadzany w wielu krajach w okresach wojen i latach odbudowy po konfliktach i likwidowany jak się uporano z problemami. Niestety w pewnym momencie został, należy zauwazyć że jego wielkość w początkach była mała, ale też krytykowana szeroko przez ówczesnych ekonomistów i ludzi. W czasie gdy zaczęły się rozwijać systemy socjaldemokratyczne, populistyczne, promowanie bezrobocia a nie pracy podatek ten rósł, z czasem zaczęto wprowadzać inne obciążenia podatkowe pod innymi sztandarami i na chwilę obecną praca jest obciążona sumą ponad 50% w dużej częsci pseudo cywilizowanej części ... Dla Polski jets jedna nadzieja dzisiaj, żeby zacząć to likwidować teraz zanim zrobią to Niemcy, Anglia. Ale tru tez trzeba robić inne rzeczy, nie można patrzeć tylko na dochodowy: reforma emerytalna dla mlodych wstepujących w zycie zawodowe, analiza VAT, zmniejszanie aparatu urzędniczego i wiele wiele innych.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 11 ~nazgul

Pan Gwiazdowski jest doradcą podatkowym, zarabia na mętnym prawie, wiec tu forsuje coś co nie jest mu na rękę. Tzw. podatek liniowy tez jest nieliniowy, gdyż osoba o wyższych dochodach płaci więcej. Obecny podatek progresywny (nieliniowy) jest niesprawiedliwy do kwadratu.

! Odpowiedz
7 2 ~mysliciel

Zlikwidować nie ale np wprowadzic stawkę liniową np 10% bez żadnych zniżek czy kwot wolnych od podatku płatną zaliczkowo przy wypłacie wynagrodzenia. Nie wymagałoby to wypełniania żadnych PITów przez pracowników, byłoby proste do sprawdzenia i tańsze zarówno dla ludzi jak i państwa.

! Odpowiedz
0 16 ~pepo

nie zlikwidowac bo co ?! W USA jakos nie place podatku dochodowego, ani jebanego centa !!! Co automatycznie powoduje ze zwracam go panstwu pod postacia VAT'u bo gdzies te jebane produkty kupowac musze !

! Odpowiedz
0 3 ~aas

A co masz do Kulczyka? Kulczyk jest jeden, a ludzi, którzy chcieliby zarabiać, a państwo ich do tego zniechęca są miliony. Podatek pogłówny jest najsensowniejszym wyjściem w opisanej w artykule sytuacji. Oczywiście jeszcze lepiej byłoby znieść PIT, ale w to jakoś nie chce mi się wierzyć.

Bogaty i biedny powinni płacić tyle samo, ponieważ biedny, gdy będzie wiedział, że gdy zarobi więcej, państwo nie zabierze mu dodatkowo ani grosza, będzie miał wreszcie motywację do pracy. Bogaty będzie miał podwójną albo potrójną.

Oczywiście likwidacja PIT-u = likwidacja zasiłków.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 8 ~Caesar

Dziwne , ale nawet tutaj wpisują się trolle. Trolle nie potrafią czytać ze zrozumieniem, i nie potrafią zrozumieć 4 podstawowych działań matematycznych. Pan Gwiazdowski wyraźnie pisze o likwidacji PIT ale proponuje zastąpić go podatkiem od przychodów jednakowym dla wszystkich prowadzących działalność gospodarczą. Zalety tego rozwiązania są wielorakie ale podstawowe to: 1) dla lewicowych że bogaci wreszcie zaczną płacić podatki - obecnie podatek dochodowy płacą tylko małe i średnie firmy (CIT). Podatek taki aby zrównoważyć wpływy do budżetu musiałby wynosić ok 1%-2%.
2)Dla prawicowych - odpadną olbrzymie koszty obsługi księgowo-prawniczej w firmach co zrównoważy dla firmy podatek, a po stronie urzędniczej będzie można zwolnić 4/5 urzędników skarbowych. Zwolnieni księgowi, prawnicy i urzędnicy będą mogli znaleźć pożyteczną pracę w KONKURENCYJNEJ gospodarce.
3) Dla wszystkich - odpadnie kilka-kilkanaście godzin zbędnej papierkowej roboty - i będzie można wyskoczyć na piwo, ryby albo do teatru...Państwo przestanie (zmniejszy tempo) pożerać własny ogon pobierając od urzędników podatek od pensji wypłacanej z podatku...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 ~Luks

Najlepiej zaplacic 100% podatku - oddac wszystko panstwu bo ono zadba o nas najlepiej i nie bedziemy musieli sie martwic co mamy w zyciu robic, lubic, myslec - to tez nam powiedza w TV.

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 2 ~ds

To załóż firmę i po kłopocie - czym mniej dasz pieniędzy w postaci podatków tym szybciej wylecą urzędasy :))))))))))))

! Odpowiedz

Pobierz program PIT 2016

Program Pit 2016

Kalendarium przedsiębiorcy

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl