Telegram odpowiada już za blisko jedną piątą zgłoszonych oszustw – wynika z danych Revoluta. Liczba tych przypadków wzrosła w 2025 roku o 233 proc. Platformy Mety pozostają jednak głównym źródłem nadużyć. Fintech apeluje o zaostrzenie regulacji.
Sektor fintech zakończył już etap rewolucji i w 2026 roku będzie kontynuował swoje dojrzewanie. Inwestorzy przestali płacić za wizje, a zaczęli wymagać twardych zysków, co wywiera presję na dalszą profesjonalizację sektora. Nadchodzące miesiące mogą przynieść nam również giełdowe debiuty gigantów oraz mniejszych spółek z branży technologii finansowych. Jaka przyszłość rysuje się przed fintechami?
Ruszyła tegoroczna edycja największego badana na rynku bankowym - Złoty Bankier. Choć w ciągu 15 lat liczba placówek bankowych zmniejszyła się o ponad połowę, to w obsługa w placówce, czyli kluczowym z punktu widzenia budowy wizerunku marki miejscu kontaktu banków z klientami ponownie znajdzie się w centrum uwagi audytorów.
Koniec z wielodniowym oczekiwaniem na zaksięgowanie środków wysłanych do Londynu czy Berlina. VeloBank, jako pierwszy bank w Polsce, wdraża usługę PayGlobal, która dzięki technologii Mastercard i Visa pozwala przesłać pieniądze do krajów EOG oraz Wielkiej Brytanii w maksymalnie pół godziny, omijając tradycyjne ograniczenia systemu SWIFT.
Po raz pierwszy w historii rankingu Złoty Bankier organizatorzy – „Puls Biznesu” i Bankier.pl – zaprosili przedstawicieli sektora finansowego na oficjalne spotkanie inaugurujące projekt. W poniedziałek, 16 lutego, odbywa się kick-off Złotego Bankiera 2026. To okazja, by szczegółowo omówić proces badawczy i wskazać obszary, które będą kluczowe dla banków walczących o miano liderów rynku.
Jeszcze w tym roku polski rynek wzbogaci się o biometryczne karty płatnicze, które eliminują konieczność używania kodu PIN na rzecz autoryzacji odciskiem palca. Marka RingPay chce wprowadzić rozwiązania z obszaru inkluzji finansowej, projektowane z myślą o seniorach i osobach z ograniczoną sprawnością ruchową.
Platformy społecznościowe zarabiają miliardy na reklamach scamów, przedkładając zyski nad bezpieczeństwo użytkowników – alarmuje Revolut posiłkując się raportem Juniper Research. Tylko w Polsce przychody z oszukańczych treści sięgnęły w 2025 roku 725 milionów złotych, a co dziesiąta reklama w Europie to próba wyłudzenia.
Cena zhakowanego konta na Facebooku zaczyna się od 2 dolarów. Rozsyłając z niego prośby o kod BLIK, da się “wyciągnąć” od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Proces jest tak prosty, że uczestniczą w nim nawet 12-latkowie. Na forach na Telegramie dostępne jest wszystko, co potrzebne: rachunki bankowe, karty SIM, usługi runnerów. Nie trzeba schodzić do darknetu.