Jak działają promocje bankowe?
Promocje bankowe to nic innego jak gotówka lub nagrody, które możesz dostać w zamian za założenie konta i spełnienie kilku warunków. Banki walczą o nowych klientów, więc oferują naprawdę konkretne bonusy – czasem w gotówce, czasem w postaci bonów do sklepów, a coraz częściej też zwrotów za zakupy czy atrakcyjnych lokat.
Zwykle wygląda to tak: zakładasz konto przez stronę internetową lub aplikację, wyrażasz zgody marketingowe, a potem musisz np. zapewnić wpływ pensji, wykonać kilka płatności kartą albo polecić konto znajomemu. Brzmi banalnie? Bo takie właśnie jest. Trzeba tylko pamiętać, żeby wszystko zrobić w odpowiednim terminie – banki precyzyjnie określają daty otwarcia konta, podpisania umowy czy pierwszej transakcji.
Co ważne, otrzymane premie są zwolnione z podatku dochodowego, więc nie musisz się martwić żadnym rozliczaniem z fiskusem. Krótko mówiąc: grasz według prostych zasad, a zyskujesz realne pieniądze. Brzmi jak dobry układ? No to sprawdźmy, gdzie możesz zyskać najwięcej!
Gotówka, bony, zwroty – oto 3 promocje bankowe, które naprawdę się opłacają!
Nie trzeba być łowcą okazji, żeby skorzystać z promocji bankowych. Wystarczy odrobina uwagi, kilka kliknięć i możesz zgarnąć nawet ponad 1000 zł. Poniżej trzy najciekawsze oferty, które dają realne pieniądze w zamian za to, że po prostu korzystasz z konta – tak jak zwykle.
1. Santander Bank – kasa za konto, rachunki i rodzinne polecenia (do 1100 zł)
Jeśli lubisz promocje z bonusem „za wszystko po trochu” – to coś dla Ciebie. Santander premiuje zarówno otwarcie konta, jak i aktywne z niego korzystanie, płacenie rachunków czy zakładanie konta dziecku. A do tego jeszcze oprocentowanie oszczędności lepsze niż w wielu lokatach. Co możesz zyskać?
-
400 zł za założenie konta z kartą i bankowością online.
-
100 zł ekstra premii za spełnienie prostych warunków.
-
100 zł za polecenie konta (zarabiasz Ty i osoba polecona).
-
Do 200 zł za konto dziecka + wpływ wynagrodzenia + płatności kartą.
-
Do 300 zł zwrotu za opłacanie rachunków.
-
Konto oszczędnościowe z oprocentowaniem 6% do 100 000 zł.
Dużo małych bonusów, które razem składają się na solidne 1100 zł. Idealne dla rodzin lub osób, które planują codziennie korzystać z konta.
2. mBank – zakupy, premia i lokata (do 1050 zł)
Tu bank mówi jasno: masz konto – korzystaj z niego, a my Ci za to zapłacimy. Dodatkowo możesz zgarnąć bon do Biedronki albo Kauflandu, czyli coś, co przyda się każdemu. Co możesz zyskać?
-
200 zł w formie eKodu do Biedronki lub Kauflandu.
-
300 zł za aktywne korzystanie z konta.
-
200 zł dodatkowo za spełnianie kolejnych warunków.
-
100 zł za konto dla dziecka.
-
Do 260 zł za skuteczne polecenia znajomym.
-
Lokata 7% na 3 miesiące do 25 000 zł.
Do wzięcia nawet 1050 zł w bonusach. Idealna opcja dla osób, które często płacą BLIK-iem, robią zakupy i chcą przy okazji coś oszczędzić.
3. Credit Agricole – mało wysiłku, spory zysk (do 1000 zł + naprawa telefonu)
Tu liczy się cierpliwość. Zamiast jednej dużej premii, bank wypłaca zwroty co miesiąc przez blisko dwa lata. Do tego dorzuca bonus za wpływy i coś, czego inne banki nie mają – darmową naprawę telefonu. Co możesz zyskać?
-
Do 800 zł: 2% zwrotu za płatności kartą i BLIKiem przez 20 miesięcy (max. 40 zł/mies.).
-
200 zł za zapewnienie wpływów min. 3000 zł przez 3 miesiące.
-
Darmowa naprawa telefonu w ramach pakietu powitalnego.
Dobry wybór dla osób, które nie chcą jednorazowego bonusu, tylko regularne korzyści przez dłuższy czas nawet do 1000 zł. I które – tak jak my wszyscy – boją się uszkodzić swój drogi telefon.
Bonus pod kontrolą – na co uważać, żeby nie stracić ani złotówki?
Banki chętnie nagradzają nowych klientów, ale mają swoje wymagania. Żeby dostać premię, trzeba zazwyczaj wyrazić zgody marketingowe, zapewnić wpływ pieniędzy na konto i wykonać kilka płatności kartą lub BLIK-iem. Niby nic trudnego, ale trzeba się pilnować. Jeśli zapomnisz o jednym warunku, cały bonus może przepaść.
Ważne są też terminy. Liczy się nie tylko to, co zrobisz, ale też kiedy to zrobisz. Każda promocja ma swoje daty – do kiedy trzeba otworzyć konto, podpisać umowę czy spełnić warunki. Dzień spóźnienia może oznaczać, że z premią możesz się pożegnać. Warto więc ustawić sobie przypomnienia i nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę.
Zwróć też uwagę, czy w ogóle możesz wziąć udział w danej promocji. Często dotyczą one tylko „nowych klientów”, czyli takich, którzy przez ostatnie 12 miesięcy nie mieli konta w konkretnym banku. Jeśli już kiedyś byłeś klientem tej instytucji, lepiej sprawdź regulamin. To kilka minut, które może zadecydować o tym, czy dostaniesz 1000 zł, czy premia przejdzie Ci koło nosa.































