Skorzystaj z pomocy eksperta

Dziękujemy!
Paweł Łaniewski
Redaktor SMART Bankier.pl


Epidemia koronawirusa sparaliżowała życie na niemal całym świecie. Już teraz straty liczy się w bilionach dolarów. Przymusowa kwarantanna będzie miała jednak wpływ również na finanse osobiste.

Choć o epidemii w Polsce nie może być jeszcze mowy, już teraz łatwo dostrzec, że koronawirus w znaczący sposób przełoży się nie tylko na życie zainfekowanych osób i ich bliskich, ale również całych społeczeństw. Dotkliwa będzie jednak nie tylko kwarantanna, która w różnej formie i zakresie została zarządzona w wielu państwach. Warto uświadomić sobie również, jak pochodzący z Chin koronawirus uderzy w systemy gospodarcze. Panika na giełdach, spektakularne spadki, praktyczne unicestwienie branży turystycznej to z perspektywy wielu osób odległe zagrożenia. Na tym jednak nie kończy się długa lista konsekwencji epidemii oraz kwarantanny. Te mogą być – i z pewnością będą – dotkliwe dla każdej osoby aktywnej na rynku. Sytuację dodatkowo utrudnia fakt, że na taki rozwój wydarzeń nie można się było przygotować.

Koronawirus. Jak kwarantanna wpłynie na Twoje finanse? (fot. CDC / Reuters)

Koronawirus niszczy także gospodarkę

Globalizacja ma wiele zalet. Drugi koniec świata jest na wyciągnięcie ręki. Praktycznie nic nie stoi na drodze swobodnego przepływu osób, towarów i usług. Te korzyści są jednak nieodwołalnie powiązane z zagrożeniami. Choć wywodzący się z Chin koronawirus był na początku jedynie zagrożeniem lokalnym, w błyskawicznym tempie uderzył również w inne regiony świata, w tym w Europę. Informacje o zagrożeniach w kolejnych krajach początkowo wydawały się odległe, jednak potwierdzenie pierwszych przypadków w naszym kraju było tylko kwestią czasu. I choć do epidemii w Polsce daleko, w rzeczywistości ta wcale nie musi mieć miejsca, aby zagrozić systemom gospodarczym, a co za tym idzie – również zawartości portfeli Polaków. Zwłaszcza, że fali zachorowań towarzyszą również inne czynniki, które prowadzą do destabilizacji światowych rynków.

Przerwane prosperity

Okres prosperity trwał już na tyle długo, że wiele osób albo w ogóle zapomniało o recesji, albo dochodziło do wniosku, że dłuższy okres spowolnienia umożliwi spokojne przejście na tryb oszczędzania i przeczekania do kolejnej fazy wzrostów. Nadchodzący z Chin koronawirus zmienił jednak ten układ: zamiast spowolnienia gospodarczego otrzymaliśmy olbrzymie tąpnięcie, które doprowadziło do paraliżu w wielu państwach. Najbardziej ta sytuacja dotknęła Włochów od kiedy ich państwo zamieniło się w wielką, oznaczaną czerwonym kolorem strefę kwarantanny. To jednak nie tylko niedogodność wynikająca z ograniczenia możliwości podróżowania i uczestniczenia w imprezach masowych, ale również praktyczny paraliż w wielu sektorach gospodarki oraz poważne wyzwanie dla rynku pracy.

Choć o epidemii w Polsce nie może być mowy, a wprowadzona kwarantanna nie jest na tyle restrykcyjna, już teraz Ministerstwo Rozwoju szacuje straty na 0,2-0,3% PKB, jednak ze względu na dynamikę sytuacji trudno o miarodajne szacunki. Jednocześnie OECD obniżyło prognozę globalnego wzrostu PKB o 0,5%, co samo w sobie jest olbrzymim szokiem, a sytuację dodatkowo potęgują zawirowania na rynku ropy. Tak naprawdę, dopóki nie przekonamy się, ile potrwają epidemia i towarzysząca jej kwarantanna, trudno będzie miarodajnie oszacować straty.

Nie chcesz przegapić żadnej informacji na temat tarczy antykryzysowej? Sprawdź kompendium wiedzy Bankier.pl

Straty dla biznesu

Epidemię – poza inwestorami giełdowymi – z pewnością najbardziej odczują przedsiębiorcy, zwłaszcza ci z branży turystycznej i restauracyjnej, a także blisko współpracujący z kontrahentami z Chin, Włoch i innych regionów dotkniętych epidemią koronawirusa. Co naturalne: kwarantanna nie sprzyja podróżowaniu, ograniczenie przebywania w przestrzeni publicznej wiąże się z koniecznością omijania restauracji szerokim łukiem, a import towarów jest bardzo utrudniony. Oczywiście jest to także spore wyzwanie dla ich pracowników, którzy często są zatrudniani na podstawie umów cywilnoprawnych i otrzymują pensje za przepracowane godziny. Nawet w przypadku umowy o pracę trudno będzie o zabezpieczenie wszystkich stanowisk w okresie przedłużającego się paraliżu. Im dłuższa kwarantanna, tym trudniej będzie utrzymać płynność finansową w tych branżach. Można wówczas pomyśleć o różnego typu kredytach dla firm, które pozwolą na przetrwanie krytycznego momentu. Kredyt gotówkowy może z drugiej strony okazać się ostatnią deską ratunku dla osób, które z powodu epidemii koronawirusa tymczasowo utraciły źródło dochodu.

Koronawirus a rynek nieruchomości

Ceny nieruchomości w Polsce nie przestają rosnąć. Za metr kwadratowy w największych aglomeracjach trzeba już zapłacić, według danych Bankier.pl i serwisu Otodom, ponad 10 000 zł. Osoby marzące o własnych czterech kątach z wyczekiwaniem nasłuchiwały uspokajających głosów wieszczących spadki cen. Niestety – wiele wskazuje na to, że koronawirus może wpłynąć na jeszcze większe wzrosty. Wpływ na ten fakt będzie miał m.in. odpływ inwestorów z giełd, które zaczęły bardzo dużo tracić, sporym powodem do niepokoju jest również utrudniona wymiana handlowa z Chinami, które odpowiadają za dostawę wielu materiałów budowlanych. Trzeci czynnik dotyczy natomiast stóp procentowych i zostanie szczegółowo omówiony w następnym akapicie.

Scenariusze dla kredytobiorców

Z pewnością najbardziej wyczuleni na informacje ekonomiczne powinni być kredytobiorcy, zwłaszcza ci spłacający kredyty hipoteczne. Rekordowo niskie stopy procentowe, utrzymujące się w Polsce od 2015 roku, wzbudzały kontrowersje wśród wielu ekspertów. Część z nich od dłuższego czasu głośno domagała się ich zwiększenia w celu m.in. ograniczenia inflacji. Epidemia i kwarantanna z pewnością nie będą jednak sprzyjać takim posunięciom. Stopy obniżono już w Stanach Zjednoczonych (o 50 punktów bazowych do 1,00-1,25%) oraz Wielkiej Brytanii (o 50 punktów bazowych do poziomu 0,25 proc.). Ma to na celu ułatwienie inwestycji i odciążenie gospodarki w krytycznym momencie.

Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o utrzymaniu stóp na obecnym poziomie, z zastrzeżeniem, że jest to scenariusz dostosowany do warunków krótkotrwałej epidemii. Jeżeli ta będzie trwać dłużej, stopy zapewne również zostaną obniżone, co pozwoli zaoszczędzić kredytobiorcom i ułatwi inwestycje. Z drugiej strony gorsze scenariusze przewidują, że w przypadku dłuższego zagrożenia koronawirusem dojdzie do poważnego globalnego krachu finansowego, który oczywiście skutkowałby koniecznością podwyższenia stóp procentowych, co przełożyłyby się negatywnie na sytuację kredytobiorców. Już teraz rządy przewidują jednak dodatkowe ułatwienia dla osób spłacających zobowiązania: we Włoszech zawieszono spłatę kredytów hipotecznych do opanowania epidemii. Wprowadzenie rozwiązań w tym zakresie zapowiedział również prezydent Andrzej Duda.

Skutki kwarantanny

W rzeczywistości trudno oszacować już teraz, w jaki sposób koronawirus wpłynie na finanse przeciętnego Kowalskiego. Choć epidemii w Polsce nie ma, z pewnością najważniejszym czynnikiem okaże się to, jak długo trwać będzie kwarantanna albo inne ograniczenia mające na celu opanowanie destabilizacji. W przypadku najmniej dotkliwego scenariusza, jeśli koronawirus ustąpi po kilku tygodniach, zapewne uda się stosunkowo szybko odbudować straty, a obniżone stopy procentowe okażą wsparcie kredytobiorcom. Jeżeli natomiast epidemia będzie trwała dłużej, może zakończyć się poważnym, globalnym kryzysem gospodarczym, który w znaczący sposób wpłynie na nasze życie i kondycję finansową, przede wszystkim uderzając w osoby, spłacające duże zobowiązania. Dlatego też w niepewnym okresie zalecana jest dodatkowa ostrożność dotycząca nie tylko kwestii medycznych, ale również ekonomicznych.


2020-08-03

Prowizja za udzielenie kredytu: czym jest i jak ją obniżyć?

Kredyty wiążą się z wieloma dodatkowymi kosztami. Jednym z podstawowych z nich jest prowizja za udzielenie kredytu. Ta, choć przybiera formę jednorazowej opłaty, może istotnie wpłynąć na wydatki związane z uzyskaniem środków.

2020-08-03

Kredyt a cross-selling. Czy sprzedaż komplementarna się opłaca?

Podczas udzielania kredytu bank często oferuje klientom możliwość skorzystania z innych produktów. Cross-selling, czyli sprzedaż wiązana, może dać spore oszczędności, jednak w pewnych sytuacjach może wiązać się również z dodatkowymi kosztami.

2020-07-28

Marża kredytu: czym jest i od czego zależy marża banku?

Potencjalni kredytobiorcy zwracają przede wszystkim uwagę na koszty kredytu. Im tańsze zobowiązanie, tym lepsze. Znaczny wpływ na wysokość tej stawki ma marża kredytu.

Jak obliczyć, sprawdzić i zwiększyć zdolność kredytową?

Zdolność kredytowa określa jeden z najważniejszych parametrów naszego finansowego życia. Choć na jej temat krąży wiele mitów, warto przekonać się, ile naprawdę wynosi. Będzie to możliwe dzięki kalkulatorowi zdolności kredytowej.

Wykreślenie hipoteki. Jak złożyć wniosek o wykreślenie hipoteki?

Kredyty hipoteczne to bardzo popularny produkt, pozwalający na zakup wymarzonej nieruchomości lub przeprowadzenie inwestycji. Nierozłącznie wiążą się z wprowadzeniem do hipoteki zapisu na rzecz banku. Warto dowiedzieć się, kiedy i na jakich zasadach można złożyć wniosek o wykreślenie hipoteki.

Prolongata. Na czym polega prolongata kredytu?

Regularna spłata miesięcznych rat może w niektórych przypadkach okazać się zadaniem niemal niemożliwym do wykonania. Warto wówczas pomyśleć o prolongacie kredytu.

Kredyt hipoteczny a umowa na czas określony – na jakich zasadach?

W trakcie procedury udzielania kredytu hipotecznego bank uważnie przygląda się sylwetce kredytobiorcy. Jednym z kryteriów będą daty widniejące na umowie o pracę.

Ikona informacji
poradniki