Koledzy i koleżanki, wszyscy widzimy że kurs obsuwa się od wielu tygodni. Większość to zapewne zaczyna nużyć, bo podejrzewam, że wielu z nas siedzi w tym wozie od dawna wierząc w przyszłość spółki CLN. Musimy się jednak uzbroić w cierpliwość bo nieznana jest (przynajmniej leszczynie) godzina, w której będziemy świadkami wejścia Celiny do wyższej ligi. To co było objawi się wówczas jako zaledwie łyczek aperitif przed głównym posiłkiem. Jeśli wszystkie sprawy potoczą się dobrym torem, być może będziemy świadkami dynamicznego rozwoju biotechu na rodzimym rynku, na co wielu z nas zapewne czeka, nie tylko z uwagi na potencjalny zwrot z inwestycja ale jako dziejową konieczność, czego sobie i Wam gorąco życzę,