Myślę, że ta "oficjalna" korekta nadeszła. Oczywiście mam na myśli Polskę, bo za granicą, jak na razie, na giełdzie mini-hossa. Lekka panika i wyprzedaż, potem w okolicach lata 2012 pewnie będą wzrosty (Euro2012 itd.).
Jak to się przełoży na BlackLiona? Dopóki nie sprzedadzą działki JW Construction i nie zakończą dobrze roku 2011 (skonsolidowane wyniki) - czeka nas marazm i dołowanie kursu.
Jeżeli powyższe dwa infa będą kiepskie/niespełnione - spadek. Nie sądzę jednak żebyśmy zeszli niżej jak 1,00 - 1,10 zł.
Jeżeli wcześniej załatwią dwie powyższe sprawy - szansa na odbicie i atak 2 zł.
Zastrzegam, że nie jestem żadnym analitykiem i wypowiadam jedynie swoją opinię.