1,4 zł to granica psychologiczna. Ładnie dzisiaj broniona, choć poległa. Ktoś ładnie skupił, ktoś inny wywalił. Jeżeli to nie ta sama osoba, jutro powinniśmy mieć wyhamowanie spadków i atak na 1,4 zł. Ktoś mi powie, że to jedynie 2 grosze, ale odpowiem, że to aż 2 grosze.
W innym wypadku, czekamy na dość znaczną korektę.
Ja obstawiam jak zwykle dwie opcje:
- pesymistyczna: zjazd do 1,2 zł (do momentu sprzedaży działki lub uchwalenia planu)
- optymistyczna: atak na 1,4 zł (jeżeli udany to uderzenie na 2 zł). Ta druga opcja zakłada, że plan tak, czy siak wejdzie i do sprzedaży dojdzie. Ktoś kto o tym wie dzisiaj zaczął konkretny skup.
Pozdrawiam.