Powoli. Wchodząc w spółkę w ciągu ostatnich 3 miesięcy nie mogę z przyczyn technicznych oceniać sytuacji z lat ubiegłych. Ludziom tzw. "umoczonym" współczuję. Po drugie wskazałem na tzw. "kryzys", aby zwrócić Ci uwagę, że nie było to tak, że spadał BlackLion (mimo dobrych fundamentów) i wszyscy zastanawiali się dlaczego. Nikt się bowiem nie zastanawiał. Cała giełda leciała na łeb na szyję i panowała ogólna panika. Nie było racjonalnych zachowań i wszyscy chcieliśmy odzyskać kapitał (lub tyle, ile z niego zostało). Wielu "wspaniałych" analityków wypowiada się dziś, że gdyby wiedzieli o nadchodzącym kryzysie, to dziś byliby bogaczami.
Co do bankrutów, raz jeszcze powtórzę, nie jestem stworzony do tak daleko idącej spekulacji. Jeżeli ktoś na tego typu firmach zarobił, to gratulacje.
P.S. Dzisiaj ponownie obrona wsparcia i może być ciekawie.
Pozdrawiam i obyśmy rozmawiając tu za miesiąc mieli kurs BL w okolicach 2 zł :).