Szykują się do wielkiej parady. Eksplozja kilka kilometrów od Kremla.
W nocy w Moskwie słychać było eksplozję, której przyczyną - według lokalnych władz - był atak drona. Z doniesień wynika, iż uszkodzony został budynek oddalony od Kremla o zaledwie sześć kilometrów. Z powodu zagrożenia nalotami ograniczono prace dwóch moskiewskich lotnisk: Domodiedowo i Wnukowo. Do incydentu doszło kilka dni przed planowaną paradą wojskową w stolicy Rosji.
https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-szykuja-sie-do-wielkiej-parady-eksplozja-kilka-kilometrow-od,nId,23471861
Nawet jego własny naród śmieje się z Putina.
Historia propozycji rosyjskiego dyktatora dotyczącej ogłoszenia zawieszenia broni staje się już po prostu tragikomiczna.
https://i.c97.org/ai/402170/aux-head-1606551831-20201128_kuleba_360.jpgDmytro Kuleba
Historia propozycji Putina, by ogłosić zawieszenie broni, aby mógł zorganizować paradę w Moskwie, staje się wręcz tragikomiczna. „Tragiczna”, bo chodzi o ludzkie życie, i „komiczna”, bo wydaje się, że nawet jego rodacy śmieją się z Putina. Mnóstwo korespondentów wojennych i ludzi, którzy tradycyjnie popierają „SVO”, czyli rosyjską agresję na Ukrainę.
Mówią: „O co chodzi, że prosimy nazistów, żeby pozwolili nam na zorganizowanie parady?” To tak, jakby Stalin prosił Roosevelta, żeby przekonał Hitlera do zgody na zawieszenie broni, aby parada mogła się odbyć.
Jednak strach ma wielkie oczy, paranoja osiąga nowe poziomy i strach kieruje tymi decyzjami, nawet kosztem reputacji samego Putina jako wielkiego i straszliwego władcy.
Rozumiemy, że ten rozejm w żaden sposób nie wpływa na dynamikę wojny.
Putin nadal uważa, że ma wszelkie możliwości kontynuowania wojny, chociaż pojawiają się pierwsze poważne sygnały, że sytuacja w Rosji ulega eskalacji. Bądźmy jednak dyplomatami.
Cokolwiek wydarzyło się 9 maja, niezależnie od tego, czy nastąpi zawieszenie broni, czy nie, obróciło się to przeciwko Putinowi.
A to, że boją się w ogóle pokazać swój sprzęt na paradzie, jest także przejawem słabości Rosji, a nie jej siły.
Od dawna powtarzam, że jesteśmy świadkami upadku imperiów, ale imperia nie umierają ot tak. Starają się wyssać jak najwięcej krwi i pociągnąć jak najwięcej ze sobą, do piekła.
I wiecie, ta historia z paradą przejdzie do historii jako moment, w którym słabość Putina stała się oczywista dla wszystkich.
Co do ich groźby, że jeśli Ukraina nie zgodzi się na zawieszenie broni, przeprowadzą zmasowany atak na Kijów w centrum. Musimy być szczerzy: to nie tak, że Rosjanie nie próbowali uderzyć na Kijów w centrum w ciągu ostatnich czterech lat wojny. Nie ma tu żadnego nowego zagrożenia; wygląda to na tani szantaż.
Bombardują nas już niemal każdego dnia, a ta groźba tylko uwypukla słabość Rosjan w tej sytuacji.
Więc oglądajmy z popcornem i bez paniki. Robert Fico już powiedział, że nie pójdzie na paradę, ale spotka się z Putinem i i tak poleci do Moskwy. On też pewnie się boi. Putin nie jest jedynym, który się boi, co jeśli zajdzie w ciążę?
Sednem tej historii nie jest to, że Putin boi się czegokolwiek, ale to, że ukraińskie możliwości prowadzenia działań na dużą skalę stały się tak potężne i wpływowe, że Putin wygląda przy tym śmiesznie.
To właśnie powinno nas naprawdę uszczęśliwiać.
W Rosji panuje zamieszanie przed 9 maja.
https://i.c97.org/ai/682919/aux-head-1777974207-20260505_parad_moskva_Reuters_360.jpg Zdjęcie: REUTERS/Ramil Sitdikov
Przerwy w dostępie do Internetu, karabiny maszynowe na wieżach Kremla i patrole konne.
W Moskwie trwają intensywne przygotowania do wydarzenia zwyczajowo nazywanego "Paradą Zwycięstwa" , choć z każdym rokiem wydarzenie to coraz bardziej przypomina nudną imprezę korporacyjną w jakiejś instytucji rządowej – pisze NewV.
W tym roku przygotowania do 9 maja są poddawane wzmożonemu napięciu i poważnym obostrzeniom. Oficjalnie wynika to z „zagrożenia atakami terrorystycznymi”.
Głównym punktem parady na Placu Czerwonym będzie niemal całkowity brak sprzętu wojskowego, donoszą rosyjskie media. Rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło, że w paradzie wezmą udział wyłącznie żołnierze z uczelni wyższych. Tradycyjne kolumny zmechanizowane, w szczególności czołgi i systemy rakietowe, zostały wyłączone z programu ze względu na „sytuację operacyjną”.
Przygotowaniom w samej stolicy Rosji towarzyszą niekonwencjonalne środki, które bardziej przypominają stan wojenny niż święto. Moskwa rozważa możliwość całkowitego wyłączenia łączności mobilnej 5, 7 i 9 maja, choć już teraz donosi się o przerwach w dostępie do internetu mobilnego w Moskwie, Petersburgu i kilku innych miastach. Mieszkańcy skarżą się na przerwy w dostępie do usług, również dla użytkowników znajdujących się na tzw. „białych listach”.
Problemy z internetem w Moskwie mogą być związane ze wzmożonymi środkami bezpieczeństwa wokół rosyjskiego dyktatora Władimira Putina, donosi Financial Times. Kreml gwałtownie zaostrzył środki bezpieczeństwa rosyjskiego przywódcy w obawie przed próbą zamachu na jego życie.
Podobno wyłączone zostaną także wiadomości SMS i mobilny internet.
Tymczasem, jak podaje The Moscow Times, na wieżach i budynkach Kremla rozmieszczono siły zbrojne, a przy wejściach do Moskwy ustawiono punkty kontrolne.
Media poinformowały również, że w tym roku tradycyjne, masowe próby na poligonie w Alabino się nie odbyły, co jest rzadkością w przypadku tego typu wydarzeń, twierdzą rosyjscy blogerzy i reporterzy BBC.
https://i.c97.org/ai/682919/aux-1777974106-HHFy0U0acAAfq_P.jpgCo najmniej 10 miast i 8 regionów całkowicie odwołało parady i pokazy fajerwerków. W szczególności w Kraju Krasnodarskim całkowicie odwołano uroczysty przemarsz wojsk, a pochód Pułku Nieśmiertelnych przeniesiono do sieci.
Podobne decyzje podjęto w Kaliningradzie i Samarze. W Petersburgu, Czuwaszji i obwodzie kałuskim planowane są parady bez sprzętu wojskowego, w tym tradycyjna parada czołgu T-34.
Wcześniej donoszono, że Władimir Putin ogłosił jednostronne zawieszenie broni na 8-9 maja. Rosja oczekuje podobnych kroków ze strony Ukrainy, choć doświadczenia pokazują, że sama Rosja często nie respektuje takich deklaracji.
Jednocześnie z propozycją zawarcia pokoju rosyjskie Ministerstwo Obrony ostrzegło przed „masowymi atakami rakietowymi na centrum Kijowa”, jeśli wydarzenia w Moskwie zostaną zakłócone.
szantaż terrorystów - śmiech.
Prezydent Ukrainy
Wołodymyr Zełenski zapowiedział natomiast „lustrzane reakcje” na rosyjskie ataki na Ukrainę. „Rosja może każdego dnia wstrzymać ogień, a to powstrzyma wojnę i nasze reakcje. Potrzebny jest pokój, a to wymaga realnych działań. Ukraina postąpi podobnie” – zauważył.
Według informacji wywiadowczych i ruchu partyzanckiego ATESH, dowództwo rosyjskie wycofuje część gotowych do walki jednostek z linii frontu, aby wzięły udział w paradzie, co wywołuje niezadowolenie wśród rosyjskich wojsk na ziemi.
https://i.c97.org/ai/682919/aux-1777974106-152b88b0d58ab8d54660d776372de0ad.jpg