Obsuwy to chleb w tej branży, ale przed zabraniem im portów i zapewnieniem spokojnego finansowania mowili rok/dwa. Więc już wtedy zakladali optymistycznie że się w rok wyrobią, czyli końcówka '24. Teraz mają dużo mniej innej roboty i furę kasy.
A jak prezes zobaczy jak ładne kapitalizacja idzie w górę to dociśnie gaz, hehe.
Dorzucam kartofla, to mamy już cztery kartofle w puli.