Nie wiem, czy ktoś zadał sobie trud i przeczytał prezentację strategiczną zawieszona na stronie Spółki. Ja właśnie przeszedłem przez tą pasjonującą lekturę i zadaje sobie podstawowe pytanie, jak Spółka może publikować coś takiego, nazywając to strategią, bez żadnych liczb, gdzie chce być w tym 2030 r. W tym dokumencie nie ma nic nowego poza wskazaniem, że Panią Walewską chcą sprzedawać pokoleniom Z i Y. Z całym szacunkiem, szybciej bym zmusił młodych, żeby salceson zjedli, niż żeby kupili Walewską. To jest strategia agonii Spółki, stare produkty, które mają dowieźć wynik, jaki wynik, chyba nawet Ci co pisali tą Strategię nie wiedzą bo nie pokazali nic. Żadnych nowości, pomysłu na nowe marki, nie dziwi nic, że nikt tą Spółką się nie interesuje, a akcjonariusze uciekają, realizując straty bo nikt w te pomysły już nie wierzy. Miraculum jest w tej chwili jak Legia Warszawa, która miała potencjał i go koncertowo spier.... Różnica polega na tym, że przynajmniej Legia zatrudniła dobrego trenera i ma szansę wygrzebać się z dołka, a Miraculum tego trenera od dawna nie ma. Panie Marku, skoro nie potrafi Pan zarządzać Spółką, niech Pan ją sprzeda i idzie na zasłużoną emeryturę, bo Prastarą, Warsem czy Panią Walewską nie zbuduje Pan tutaj nawet skansenu.