Miały być wielomilionowe oszczędności, nic wiec dziwnego,że początkowo było tu jakby jakieś silne parcie króla na taki korzystny refinans, wyglądało jakby ktoś zapalił królowi zielone światło do refinansu, ale teraz coś ten proces refinansowania wydaje się już nazbyt prześmierdnięty, aby zakończyć się happy endem.
Spółka w zasadzie już dawno spełniła wszystkie warunki refinansu, kredyt na refinans został przyznany też bardzo dawno, możliwy potencjalny jakiś z nim niewielki problem to ew. jakaś tam renegocjacja jego wysokości, a krótki termin udostępnienia kredytu oraz kolejne przedłużające go aneksy z kolejnymi krótkimi terminami świadczą o dużym parciu spółki na refinans, niemniej wielokrotne przesuwanie terminu świadczy już o pojawianiu się chyba jakichś problemów poza spółką, co zaczyna już mocno śmierdzieć klapą. Wygląda na to, że król chce refinansu, ale coś mu w poprzek stanęło na tej drodze.