Forum Gospodarka i polityka +Dodaj wątek

Re: Zdziesiątkowani.

Zgłoś do moderatora
Przy obecnym tempie ofensywy, zdobycie całej Ukrainy zajęłoby Rosji 89 lat – The Economist.
Publikacja ujawniła także przybliżone straty poniesione przez strony konfliktu.
Nawet przy szybszym tempie postępów obserwowanym w ciągu ostatnich 30 dni, okupantom zajęłoby 89 lat podbicie całej Ukrainy. Rosjanom zajęłoby do lutego 2029 roku zajęcie części czterech regionów kontrolowanych przez Ukrainę, donosi The Economist.
„Jednak Putin najwyraźniej się nie poddaje. Jego siły zbrojne rekrutują miesięcznie około 10. tysięcy żołnierzy więcej niż Ukraina, kusząc Rosjan hojnymi premiami za podpisanie kontraktu i pensjami.
Warto zauważyć, że dziennikarze The Economist, aby śledzić przebieg wojny na Ukrainie, korzystają z danych pochodzących z programu NASA, pierwotnie opracowanego w celu monitorowania pożarów lasów. 

Dzięki tym danym możemy zobaczyć, że nad rzeką Dniepr w obwodzie chersońskim toczą się zacięte walki.
„Wynika to głównie z rosyjskich ataków dronów na tereny rolnicze, a nie z poważnych prób natarcia. Mówi się o rosyjskim ataku powietrznym, ale jak dotąd do niego nie doszło” – dodaje artykuł.
https://images.unian.net/photos/2025_07/1752131147-6468.jpeg?r=125234
Z kolei na północy 50-tysięczna armia rosyjska atakuje Sumy. „The Economist” donosi o ostrzale artyleryjskim i eksplozjach wzdłuż północnych linii obrony miasta. Ukraina jest znacznie słabsza liczebnie, ale przedstawiciele władz twierdzą, że front się utrzymuje.
„Na północnym wschodzie Rosja naciera na Borową i Siewiersk – taktyczne punkty kontrolne na drodze do ostatnich ukraińskich umocnień w Donbasie. Główne wysiłki Rosji koncentrują się dalej na południu. Pokrowsk i Kostyantyniwka – dwa ważne centra logistyczne Ukrainy – są pod silnym ostrzałem armii Władimira Putina. Los frontu wschodniego może zależeć od tego, czy utrzymają swoje pozycje” – podkreśla publikacja.
W artykule przypomniano, że na razie nie ma oficjalnych danych na temat strat poniesionych przez obie strony, ale The Economist, na bieżąco monitorujący wojnę, może podać przybliżone liczby. 
„Nasz licznik z 9 lipca pokazuje, że od początku wojny straty rosyjskie wahały się od 900 000 do 1,3 miliona, w tym około 190 000–350 000 poległych. Aktualizuje to szacunki z innych źródeł, które pod koniec czerwca szacowały całkowite straty na ponad milion. Nasze dane sugerują, że podczas ofensywy letniej, która rozpoczęła się 1 maja, mogło zginąć około 31 000 Rosjan” – czytamy w publikacji.
Tymczasem katalog poległych i zaginionych żołnierzy opublikowany na stronie internetowej UALosses wskazuje, że od początku pełnoskalowej inwazji zginęło lub zostało rannych od 73 000 do 140 000 ukraińskich żołnierzy.
„Rosnąca liczba ofiar śmiertelnych po stronie rosyjskiej jest wynikiem działań wojskowych na lądzie. Nasze dane satelitarne wskazują, że obecne tempo postępów wojsk rosyjskich jest jednym z najszybszych w ciągu ostatnich dwóch lat (choć z bardzo niskiego poziomu)” – czytamy w materiale.

z tego materiału wynika że na jednego Ukraińca pada 9 terrorystów.