Dobre: "kupiłam i zaczęłam czytać", każdy normalny człowiek zrobiłby odwrotnie. Najpierw przeczytał.
Gdybyś to zrobiła, a najlepiej poczytała jeszcze wpisy krokusa przed XI. 2010r., to nie wpadłabyś w Bomi pułapkę.
Co się zmieniło od czasów krokusa - właściwie to nic, oprócz tego, że Bomi nie ma kasy, sklepów, Rabatu, a akcje zjechały z 17PLN na 0,2x.