o, troskliwy bomikomisarczyk dał swój piskliwy głosik...;-D
Musisz się nieźle bać, skoro takl się o mnie obłudnie troszczysz... ;-D
Masz rację - dbam o siebie i nie dbam o ciebie...;-D
A co do dyżuru - - pomyśl o tych jak ty, co to dyzurują przy moich postach.
Na kupno kanapek w (dawnym) bomi was już nie stać, a kto wam teraz podżyruje?... ;-D