No widzisz... A raczej nie widzisz... ;-D
Bomiklapki na oczach nie pozwalają ci spojrzeć szerzej i zobaczyć mechanizmy, które występuja na innych spólkach, a mogą przecież dotyczyć i bomi...
Ale wolisz zyć w swej bomiiluzji i bomiżyczeniowo zaklinać rzeczywistość, bo tak ci twój strach i rozpacz podpowiada.....
Piszesz o projekcji, ale to u ciebie wystepuje - razem z wyparciem... ;-D
Co akurat mnie u ciebie nie dziwi.
Przeciez nie przyznasz sie do bomiwtopy. Zwłaszcza mnie ;-D