Ja sądzę, że to stracili cierpliwość.ci wszyscy ślepo zapatrzeni w spółkę, połączenie, nową grę czy Januarego. A trochę ich było, przewodził im Eugeniusz leszczyński. Zawsze gdy zgłaszałam zastrzeżenia co do świetlanej przyszłości tu roztaczanej to spotykałam się z wrogością i hejtem. A teraz cisza jak makiem zasiał - znak, że w milczeniu się wysypują. Strzykawka pewnie zna wszystkich.