pierwsze primo ultimo, zakupy ucinaja spekulacje o zdjeciu spolki z parkiety, no w kazdym badz razie nie taniej niz 10,26 zl za sztuke a to juz cos.
drugie prmio ultimo to ze prezes lyknal 1mln (plus minus) a zwykl lykac 2mln..
i trzecie primo ultimo, to jest kolejny (na chwile obecna) ponad milion akcji mniej w obiegu, ktore wpisuja sie w pewien schemat budowania zaufania zarowno do spolki jak i prezesa ktory zakupionych akcji nigdy nie sprzedal a wiec...
kolejne akcje z cieplcyh raczek zabezpieczone i moze byc tylko lepiej...