huehue
''Czemu piszę tutaj o sytuacji spółki? Powiedzmy że ja piszę bzdury które nikt nie chce słyszeć a ty piszesz bzdury które wszyscy chcą usłyszeć
A tak na serio, odpowiedź jest ta sama Fanpi.''
nie odpowiedziałeś na pytanie - czemu tutaj akurat piszesz?
napisz, jestem tutaj bo ....
np obrzydzam wam spółkę gdyż liczę na zwałę i chcę tanio kupić aby pospekulować
albo
jestem świadomym akcjonariuszem i poprzez swoje posty chcę się przyczynić do....
albo
nienawidzę tej spóły bo zaliczyłem wtopę
a nie, że siedzisz tutaj bo lubisz i piszesz bzdury na które pozostali forumowicze czekają z wypiekami na twarzy :lol:
wtedy mamy odpowiedź, a różnica pomiędzy nami jest taka, że ja jestem po pierwsze - akcjonariuszem, po drugie staram się
poznać fundamenty spółki w sposób na pewno nie prowizoryczny coś w sieci przeczytawszy i patrząc na byle kwartał...
''Gdy mówię że z całym szacunkiem dla Żbikowskiego, że nie jest gościem z tej bajki i nie czuje tematu to widzę....''
hehe, porównanie do millera? niezłe, ale bardzo nietrafione gdyż to on jest twórcą blur
obecny prezes to osoba od zarządzania i naprawdę taką grupą nie musi, wręcz nie powinien zarządzać artysta, filmowiec czy, grafik
prezes jest od strategii, pociągania za sznurki, wizji, szukania finansowania i oceny ryzyka!
i naprawdę z całym szacunkiem, ale mylisz się bardzo oceniając obecnego sternika jako osobę niekompetentną do zarządzania spółką z tej akurat branży, poza tym:
nie napisałem, że piszesz bzdury tylko, że stawiasz tezy z którymi się nie zgadzam z powodów o których piszę w swoich postach, dalej cię nie rozumiem i unikasz odp w kluczowych tematach np
>>> kiedyś pytałeś quwerty aby objaśnił ci strukturę przychodów spółki od netflixa w kontekście praw autorskich ....akurat znam gościa osobiście i wiesz co mi odpowiedział?
WYŚMIAŁ CIĘ I NAWET NIE ZAMIERZAŁ ODPOWIADAĆ NA PYTANIE, NA KTÓRE NAWET ''PRZEDSZKOLAK AKJONARIUSZ''
ZNA ODPOWIEDŹ!
ps> zastanawiające, że twoje posty w skali ogólnej się jakoś bronią, o tyle w tej bardziej szczegółowej z nazwy i daty czy, też zaistniałego faktu już kompletnie nie...