@asior, pewnie, ze warto zarabiać 15.000 w Norwegii, ale powiedz mi, ile kosztuje wynajęcie mieszkania w godziwych warunkach dla rodziny (a nie 4 obcych sobie facetów w m4) auto w Norwegii, albo obiad w restauracji, a nie fasolka po bretońsku i pizza z łososiem przez cały miesiąc, no może piwo lub 0,5 l,. wódki? Ja chyba znam dobrze Skandynawie i zarówno sam pracowałem, jak i wysyłałem tam pracowników, wiec to 15.000 podziel przynajmniej na pół, albo nawet oddaj 2/3, a wtedy urealnisz to, co zostaje w kieszeni. Wiem, nadal zostanie dużo więcej niż w Polsce, ale czy aż tak strategicznie więcej , gdy chcesz żyć na poziomie, a nie jako emigrant ekonomiczny?
W Polsce owszem, jest bardzo niskie wynagrodzenie, i jeszcze długo nie będzie się równać z szejkami z Norwegii, ale jest jeszcze to coś, czego nie uda się policzyć w monetach - rozłąka z rodziną i kumplami z pracy, z osiedla, ze szkoły itp. co masz zagwarantowane w Norwegii. No i te chole...rne noce polarne ... :(