Kiedyś już przeinwestowali i był wielki wielki dół. Ten dół stał się później okazją, ale to na marginesie. Nie przypominam sobie jednak, żeby prezes mówił takie smuty, z takim bólem jakby było pozamiatane. To może czas, żeby wyciągnął wnioski i nie rozpuszczał swoich pracowników, tych z samej góry.