To co faktycznie martwi to to że 3 miesiące temu Zola mówił że już pracują na 30%. A zatem minęło 3 miesiące i dalej jest 30%. To wszystko nie takie proste jak piszę Stalowy, bo może być tak że popyt jest tak słaby że nie ma potrzeby uzyskiwać więcej bo spółka chyba nie chce produkować "na polke, na zapas" bo to wiąże kapitał.