Strach jest najgorszym doradcą, jak byłem jeszcze młodym i pięknym graczem gdzieś tam w zamierzchłej przeszłości 2005 - 2007 to ciągle straszyli krachem a ja leszcz bałem się wejść w L - kę bo rano będzie luka 50 pkt....a giełda sobie rosła i rosła a ja dopłacałem do depo i dopłacałem......później po 2007 jak zaczęło spadać to znów zwierzaki anale trąbili że zaraz odbije a ja grałem na L - ki i znów dopłacałem do depo i dopłacałem......aż zrozumiałem że nie ma co słuchać tych bzdur i zacząłem poważnie traktować AT i przestałem dopłacać do depo i gruby zaczął powoli wykonywać przelewy w moją stronę.
Moim zdaniem niema innej możliwości, trzeba obrać sobie jakiś trend i drugi pomocniczy, grać zgodnie z tym głównych ale pozycje zajmować na przeciwstawnych wskazaniach tego pomocniczego....to tyle w skrócie bo wszystko ma swoje niuanse.
I co z tego że któregoś dnia otworzy się luką 50 pkt....to mniej niż dzisiaj dała zarobić długa....a otworzy się może jutro a może za rok.
W Tv rządowej ogłosili że w programie A. Gardias "Chodzi o pieniądze" o21.55 będą "grillować" forex.