Właściwie już się wypowiedziałam ,
dodam tylko , że do czasu potężnego krachu ..
.. który musi nastąpić bo to nieuniknione ....
każdą podbitkę odbieram jako okazję do dystrybucji
i nabrania wysokich S .. im wyżej - tym większy będzie zysk
Nawet przez chwilę nie biorę pod uwagę , że to jakaś próba trwałego wybicia
... i kolejnej długiej fali hossy na rynkach bazowych
a u nas .. trwałego wejścia na wyższą półkę ...
To tylko moje zdanie - mogę się mylić