Jakobym nawolywal do zwaly.. ;) wyraznie zaznaczalem że o S mogę się nie martwić w poniedzialek natomiast dalej ani myślę
To pozycję L trzymalem przez 110pkt i nadal bym trzymał gdyby mnie nie wywalily "systemowe" stopy bo o L bylem i jestem znacznie
pewniejszy.
Natomiast fakt zaskoczyli mnie, nie sądziłem że po takim ładowaniu na 1810 i klasycznej figury Buying Climaxu nie zamkną luki..
natomiast porażką (poraz kolejny) bylo myślenie życzeniowe "bo zamkną lukę" można się cofnąć na wykresie i zobaczyć że potrafią zostawiać takie
luki na 100 i więcej punktów, historia zawsze jest dobrym doradcą dla mnie wykres to ciągłe odgrywanie "czegoś co już było" dlatego posługując się AT
potrafię w oparciu o zachowania wobec kresek przewidzieć punkt, jak np ostatnie 1774 1815 1770 i jeszcze kilka ;) punkt nie drabinka.
I gubi mnie brak konsekwencji wobec "Własnych kresek" co najgorsze! bo ostatni impuls w piątek wyszedł poza bandę...czlowiek się waha (bo tylko lekko naruszyli, zdarza się)a sesja się kończy.
Pojawia sie jeszcze kwestia 80mln wolumenu która calkowicie odebrala mi mozliwość analizy VSA z którą co prawda dopiero zaczynam ale to ta analiza sklonila mnie do zamknęcia S na 1774.
Natomiast ocena tego w piątek byla praktycznie niemozliwa ponieważ jestem wzrokowcem a wszystko co poźniej się działo na wolumenie w zderzeniu z 80mln to jakieś milimetrowe tiki przy dolnej ramce.
Ocena na dniowym byla prawie niemożliwa.
A teraz AT.. wyjscie z trojkąta i jego wysokość w pierwszym dołku daje nam 2200.. kreski na miesięcznym również 2200 banda na dniowym 1900, później powinna nastąpić korekta ostra bo pierwsza byla plaska moze z 60-70pkt?. Owa szpila i tak będzie hamować na 3 ocena na 15min inne zrobią w balona,