To będzie coś z tego hawe? Moja przygoda z giełda zaczęła się rok temu. Zdecydowałem się zainwestować największa cześć kapitału w hawe. Mając kilkanaście tysięcy akcji liczyłem ze kupie sobie za to nowy motocykl. No i niespodzianka! Hawe zawisło. I tak sobie wisiało i wisiało a ja przywykłem ze kasa zamarzła. I miałem raz sen ze hawe było po 40 złotych. Śmiejcie się lub nie, i wierzcie albo nie liczę ze sen okaże się proroczy. We śnie miałem z hawe ponad milion zlotych i wychodzi na to ze muszę mieć więcej akcji by przy kursie 40 mieć milion z hakiem. Jeżeli faktycznie odwiesza to chyba odkupię. W końcu po co by robili te numery z nova i akcjami po 12 jakby miało już nic z tego nie być? Trzymam cię Spinozaur za słowo, ma być coś fajnego w kwestii hawe.