Nie. Nie przewidziałem
Także znów trochę śmiesznie wyszło z tym twoim spiskowym komentarzem w poszukiwaniu jakby to komuś przylepić łatkę opartą o wydumane domysły.
Tak. Śmieszny że mnie gość.
A Ty? To jak komentujesz moje wpisy nie świadczy o tym, że jesteś zabawny. Raczej potrzebujący docenienia z małą potrzebą nauki i mocno tkwiący w ułudzie, której bronisz jak Częstochowy. Na pewno się mylę ale zrzuć to na mój clowning.
Ale widzisz są też wsparcia i opory gdzie pojawiały się, pojawiają się i będą się pojawiały zlecenia kupna/sprzedaży. To pozwala unikać wtopy i pomaga z decyzją zakupową/sprzedażową beż poddawania się pułapce nadziei i chciwością.
Wielokrotnie wypowiadałeś się, jak i mistrzowie typu realista, w jakiej pogardzie masz takie podejście. No i za bardzo nie wyrażasz ochoty na zorientowanie się w tej tematyce. Wolisz bezrefleksyjnie klepać pacierz pochwalny z portfelem którego uśrednianie na początku korekt jest oznaką nie radzenia sobie z chciwością oraz z rozbuchaną nadzieją, kochanką naiwnych.
Obiecuję że będę zaglądał bo oglądanie ripost w duchu spiskowym jest formą mojego nałogu od czasu do czasu. Każdyma jakieś zboczenie:)
Bye bye