Owszem, poszybował, ale po informacji o przejęciu mieszka przez fundusz inwestycyjny. Wtedy na jednej sesji poszedł do góry o ok. 30%, i nie miało to nic wspólnego z wynikami.Potem było już tylko gorzej. Niemniej jednak faktem jest, że od tamtej pory MSO zrobił ogromne postępy w rozwoju, ale czasy na giełdzie już nie te co w 2007 roku kiedy byłay szczyty na wigach