W którym momencie piszę cokolwiek o prognozowanych wzrostach?
Nie, nie okaże się wtedy kto miał rację, bo dyskusja dotyczyła wyłącznie tego, ze w danym momencie, kurs był wywindowany.
I jak się okazało, rynek zweryfikował to, kto miał rację. 25% spadku - być może jeszcze wiecej. Gdyby nie słuchać tutejszych naganiczy, możnaby było kupić akcje co najmniej o tyle taniej.
Jeśli masz jakieś pytania merytoryczne i oczekujesz ode mnie argumentów, chętnie spróbuję pomóc, ale najpierw je zadaj.