Widzę zajadły, zupełnie nieuzasadniony, atak na mnie (mimo że część z was, która powstrzymała się za moją radą przed zakupami akcji Celonu po 50 zł powinna być mi raczej wdzięczna), więc nie wiem czy na to reagować, ale skoro zostałem wywołany do tablicy, to odpowiem:
1) Wydje mi się, ze konkurs trwa już tydzień, więc jest za późno na zapisy,
2) I tak raczej nie wziąłbym w nim udziału, bo po pierwsze nie mam na to czasu, a po drugie to nie ma nic wspólnego z realnym inwestowaniem - liczy się prawie wyłącznie szczęście. Widziałem wywiady z liderami zeszłego tygodnia, chyba każdy grał va banque stawiając na jedną spółkę. W normalnym życiu taka strategia to samobójstwo, w takich konkursach jest konieczna, bo w razie wtopy nic się nie traci (to wirtualna kasa), a sukces mózliwy jest tylko ryzykująć wszystko.
Dlatego uważam, że taka zabawa nie ma większego sensu, a na pewno nie uczy inwestowania.