cytuje Pana słowa "Chcielibyśmy przestrzec uczciwych importerów odzieży Wloskiej, przed osobami, które podszywają sie pod klientów celem uzyskania informacji na temat oryginalnej odzież" więc odrazu wiedziałam ze ta riposta skierowana jest do mnie.Oczywiście jest to prawda ze kontaktowałam się z Panem droga elektroniczną w zapytaniem czy można tego typu odzież sprzedawać w Polsce bez pozwolenia jednakże moje zachowanie nie było podyktowane tym ze chciałam pozbierać wszystkie potrzebne mi informacje a następnie sama importować tego typu odzież.zaczęłam kontaktować sie z włoskimi firmami które polecił mi mój znajomy i to one przedstawiły mi jak wygląda całe to przedsięwzięcia dlatego tez proszę nie myśleć ze udzielił mi pan niewiadomo jak poufnych informacji .Przecież nie pytałam pana w jakich firmach zaopatruje sie Pan w towar ., za ile pan go kupuje i od kogo Pan kupuje .Z tego co pamiętam to napisał pan w emailu ze bardzo chętnie udzieli mi Pan informacji nawet jeżeli nie mam zamiaru zostać pana klientka .Wydaje mi sie ze aż tak dużo czasu Panu nie zabrałam jezeli natomiast tak było to przepraszam .Napisałam także wcześniej ze miałam zamiar zaopatrywac sie u pana w towar jednakże po przedstawieniu mi propozycji przez włoską firmę stwierdziłam ze bardziej korzystniejszą ofertę zaproponował mi włoska firma dlatego zdecydowałam sie na samodzielny import .mam już spore doświadczenie w tej branży dlatego to było dla mnie najlepsze rozwiązanie .
Zgodzę sie z Panem że Włochy i Francja są kolebką mody jednakże jest to kolebka mody dla ludzi bogatych .Co do Turcji to proszę nie mierzyć wszystkich firm jedną miarą .Miałam kontakt z firmą turecką która była bardzo uczciwym partnerem dla mnie i zawsze miałam potrzebną dokumentacje także proszę wszystkich nie genaralizowac .
Penie jako jedyna odpowiedziałam na Pana wpis na blogu poniewaz jako jedyna nie miałam złych zamiarów kontaktując sie z Panem i zadając pytania .Być moze tak to wyglądało ale tak w rzeczywistosci nie było .
ja takze życze powodzenia w interesach