Enter zarabia dla akcjonariuszy pieniądze, a LOT generuje straty, bo państwowe to niczyje i taka jest różnica. Bardzo dobrze, ze minimalizują odszkodowania, bo popyt jest nieelastyczny - kupiłeś wycieczkę i jedziesz, nikt nie będzie wybierał wycieczek pod kątem dwóch lotów po 3 h w każda stronę z tym czy innym charterem. Jako akcjonariusz cieszę się, że dają małe pole do popisu manipulantom, których w tym kraju nie brakuje