Jakiekolwiek sypanie w tej chwili, po tak pozytywnych informacjach byłoby zbawienne dla kupujących na średni termin. Więc osobiście wątpię, by ktoś z większych sypał.
Natomiast, czy wiecie, że pani Gajane przez ponad 8 lat pracowała w polskiej firmie farmaceutycznej, światowym liderze w swojej branży, która w 2009 została przejęta przez szwedzki fundusz za... skromne 209 milionów dolarów, po to by po 10 latach ten sam fundusz odsprzedał ją włoskiemu funduszowi za... no właśnie - tajemnica. Przy tej ostatniej transakcji o cenie z pewnością wyższej, niż 209 mio dol. sprzed 10 lat brała udział nasza pani Gajane.
Pytanie: dlaczego ktoś z wielkiej korporacji, w której robił zawrotną karierę i zarabiał ogromne pieniądze przenosi się do startupu...? Czy to nie degradacja?
A może nie przenosi się do „nowej” firmy, tylko została wyznaczona przez „starą” firmę, aby przygotować grunt pod zaje...cie mega przejęcie...?
A skoro ma doświadczenia z pieniędzmi powyżej 209 mio dolarów, to za ile może pomóc sprzedać PCR One najpierw, by zaraz potem sprzedać Bacteromica...?
A biorąc pod uwagę, że włoski fundusz, który jest właścicielem jej byłej firmy ma 6,8 miliarda dolarów i poprzez przejęcie HTL-Strefa zwrócił uwagę na polski rynek medyczny, ile może sypnąć za dwa światowe-rewolucyjne wynalazki scoup’a? Hę...?