Widzę, że odczytałeś moje intencje...
tak , to było takie prowokacyjne stwierdzenie, w stylu : uderz w stół, a nożyce się odezwą...
ale ponieważ, od dawna akumulowałem akcje Bomi, a pewnego dnia, pod wpływem tego "goebbelsowskiego" pieprzenia , sprzedałem 80 tyś akcji, żeby ograniczyć trochę ryzyko, jeśliby miało jednak dojść do likwidacji, to od momentu info z ostatniego walnego szmaciarze są na mojej czarnej liście...
Ale doigrają się ...doigrają