Bomizabawa trwa - ustawki na TKO, wycofanie zleceń przed open, podbitka JEDNĄ akcją...
Ucieszno-załosne bobijajcarstwo trwa... ;-D
Tyle ze gpw, to jednak powazna sprawa i poważne pieniadze.
Jeśli zaś kurs i transparentność spółki jest niepoważna, a przynajmniej niezrozumiała dla inwestorów - rynek mści się ignorowaniem waloru.
A zarzad nie pociesza (bo i czym), teksty w parkiecie czy w tvn bizn także nie dają nadziei, zaś bomihucpy na kursie tylko zniechęcają...
Bo co to za spółka, gdzie na close jest podbitka 10 akcjami, a open jest jedną akcjąą?...
Smiać się czy płakać?...
A wykres spółki od lat mówi o niej wymownie wiele i jednoznacznie...
Próbował ktos dodzwonić się do spółki, otrzymał z niej jakiegos maila z wyjaśnieniem?
No własnie...
Bomititanic tonie, ale wielu bomiwtopionych udaje, ze orkiestra gra i tanczy swój samopocieszny chocholi taniec...;-D
Tylko jak długo jeszcze?...
Minęło 11 miesięcy i co?...
I znów wielkie nico.
I kto ostatecznie zdecyduje o losie bomi - banki czy ktos inny?
A co waloru - jest teraz chyba wielkie bomiprzyczajenie na wzrost wolumenu z lewej, a jak zrobi się znów 6-cyfrowy to pewnie kolejny raz zacznie bedzie sypniecie większym pakietem, byle o grosz wyżej...
Smutne, ale - niestety - prawdziwe...
AQ najdziwniejsze pewnie dla wielu jest to, ze niby taki apetyczny bomitorcik jest całkowicie ignorowany przez konkurencję. Nikt nie ma ochoty na przejmowanie bomi(długów) i niby wielkich bomizystków z bomifranczyzy...