Aha takie gadanie propagandowe, a jak nie będzie hajsu, to mu nawet jednej tokarki nie sprzedadzą. Obchodzi sankcje na elektronikę ale płaci za to frycowe. Nikt z dobroci serca nie będzie się narażał żeby mu dostarczyć sprzęt na wojnę. A jak będzie na sprzęt elektroniczny, to nie będzie na coś innego. W Rosji inflacja szaleje i ludzie już powoli maja dosyć wojny. Jak się przyciśnie Rosję jeszcze mocniej gospodarczo, to może im się posypać domek z kart nawet w ciągu roku.
A dlaczego Rosja tak ciśnie na zniesienie sankcji? Przecież według Putina dopiero teraz przeżywa prawdziwy rozkwit jak nie ma w kraju firm europejskich. No ale tak to jest jak już propaganda za mocno komuś wejdzie w krew tak, że sam zaczyna w to wierzyć. Ale już nawet ministrowie i szefowa banku centralnego głośno mówią, że lecą na oparach:)
Zresztą sankcje Trumpa już działają chociaż nie weszły jeszcze w życie - Indie zaczęły od razy po zapowiedziach szukać nowych źródeł ropy, a po dzisiejszej wypowiedzi to pewnie telefony w krajach produkujących ropę się urywają. Skończyła się promocja, ale i tak swoje zarobili przez te kilka lat. Dla Rosji to spory cios, bo to był potężny kanał zbytu.
Jak rzeczywiście te sankcje wejdą w życie, to to będzie duży krok na drodze do pokoju.