Jest to jakiś argument, który może zostać użyty przez potencjalnego kupca. Jeżeli jedynym kupcem byłby rolnik, który chciałby na tym obszarze uprawiać kapustę, a RK chciałby z jakiegoś powodu sprzedać jak najszybciej, to może nawet oddałby za 100mln. Teoretycznie jest to możliwe. Ja jednak wierzę, że znalazłoby się wielu kupców, którzy chcieliby nabyć tę działkę ze względu na atrakcyjną lokalizację w centrum Wrocławia. Większość ludzi chce mieszkać lub pracować w centrum, więc jakikolwiek grunt w centrum miasta jest cenny. Jak obserwuję mieszkania w Warszawie, to widzę, że na obrzeżach miasta zalegają i nikt nie chce kupować pomimo dużo niższych cen i oferty kredytowania przez dewelopera. W centrum natomiast lokale sprzedają się szybko i to bez większych rabatów. Każdy deweloper to wie, więc możemy być spokojni, że gdyby tylko Hutmen chciał sprzedać działkę, lada moment pojawiłoby się mnóstwo chętnych wybudować tam osiedle mieszkalne lub biurowce.