Jeżeli gracie na giełdzie, to przecież doskonale wiecie, że cena transakcji często odbiega od wartości obliczonej przez rzeczoznawców. Cena zależy jedynie od ilości podaży i popytu. Jeżeli będzie 6 chętnych na zakup działki, to cena może być nawet 4 razy wyższa od tej, jaka zostałaby ustalona w przypadku, gdyby Hutmen musiał jej się pozbyć a nie byłoby chętnych. Ja zaproponowałem cenę 500 mln zł, ale cena 250 mln też jest możliwa. Nawet jeśli ustalonoby cenę 250mln zł za działkę, to znaczy, że 1 akcja jest warta co najmniej 10zł, a więc i tak znacznie więcej niż obecnie na GPW. Moim zdaniem cały Hutmen jest warty 2,5 mld zł (tzn. tyle moim zdaniem byłby w stanie zapłacić ewentualny inwestor). Oczywiście nie wierzę w to, że zarząd będzie skupował akcje po 100zł, bo zarząd chce na tym zarobić, dlatego za cenę realną uznaję cenę 20zł (bo i tak zarząd zarobiłby 500% na ewentualnej sprzedaży). Jeżeli się ze mną nie zgadzacie co do wyliczeń, macie prawo. Celem mojej wypowiedzi było tylko pokazanie, że zarząd ma interes skupić od nas akcje, i cena 20zł będzie dla nich opłacalna. Moim zdaniem jest to też cena, która raczej nie zostałaby zaskarżona.