Widzę, że kolega nie znosi jakiegokolwiek odmiennego zdania i reaguje doszukiwaniem się jakichś podwójnych, potrójnych, etc IP? Każdy interlokutor z poglądami nie po jego myśli to podejrzane indywiduum, które należy traktować z góry i udzielać lekcji "ynwestowania". Ale po co ja to piszę, przecież nie zajmujemy się na tym forum badaniem neurotycznych osobowości, prawda?
Póki co cieszmy się zasłużonymi wzrostami, a kolega niech "(c)hamuje"