Ludzie co wy ciagle z tym moim zawodem.Moge byc garkotlukiem jezeli was to satysfakcjonuje.I jak na garkotluka moge sobie pozwolic na pisywanie i sledzenie kursow.Zawsze znajdzie sie jakis kolo ,ktory juz tak prymitywnie-rozpacznliwie sie stara ,ze to az smieszne.Czy ja KIEDYKOLWIEK probowalem nawet zajmowac sie tym ,kto z was co robi? Nie osmieszajcie sie.
Facet sprobowal wam zaserwowac wykres..no i oczywiscie gabczasta odpowiedz bo ten tego.
I powtarzam wam .Ja sie nie mam absolutnie powodu zalic na SLV.Zlotej kury sie nie sprzedaje.Dala mi tyle zarobic i da wiecej.Na gpw i tak nie ma co kupowac za wieksza ilosc fosy. Zreszta nie mam absolutnie powodu do frustracji (no bo to wasz koronny argument)
Zaladowalem sie (jak zawsze kontrariansko) DataWalk i tym sie mialem okazje poadrenilowac. Na SLV przyjdzie czas.Jedyny syf jaki mam
(na plusie ) to VigoSystem ,no ale w dalszym ciagu uwazam ,ze jak to w pl. kupuje sie na gorkach