Swiss, spółka nie ma połowy doktorów w kadrze tak jak OAT czy SLV, ale chyba nie zauważasz, że większość leków jest rozwijana w KONSORCJUM z poważnymi instytutami naukowymi, gdzie ludzi z tytułami naukowymi nie brakuje. I mi się ta strategia podoba, chociaż pewnie trzeba będzie oddać niewielką część zysku na rzecz tych instytucji w razie sukcesu.