Dnia 2016-09-09 o godz. 15:13 ~Mac53 napisał(a):
> Dnia 2016-09-09 o godz. 13:38 ~kuna napisał(a):
> > Dnia 2016-09-09 o godz. 11:25 ~Mac53 napisał(a):
> > > Dnia 2016-09-08 o godz. 21:24 ~kuna napisał(a):
> > > > Dnia 2016-09-08 o godz. 20:58 ~byly_leszcz napisał(a):
> > > > > Również uważam że AT na tym poziomie rozwoju spółki ma tyle wspólnego co inteligencja zwissa naszej fujary .....
> > > > > Nie mogłem się oprzeć ....he he he
> > > > > Sam obstawiałem zasięg wzrostów do 24 zeta , natomiast do 28 zeta byłem zaskoczony .......trochę przemieliło i wio do przodu tak jak na MDG swego czasu plus produkt który również podniesie wycenę o kilka złociszy ......
> > > > > Ja opieram się na AF natomiast AT włączymy po roku obrotowym jako dodatek .......
> > > > > Pozdrawiam ......
> > > >
> > > > Dnia 2016-09-08 o godz. 20:58 ~byly_leszcz napisał(a):
> > > > > Również uważam że AT na tym poziomie rozwoju spółki ma tyle wspólnego co inteligencja zwissa naszej fujary .....
> > > > > Nie mogłem się oprzeć ....he he he
> > > > > Sam obstawiałem zasięg wzrostów do 24 zeta , natomiast do 28 zeta byłem zaskoczony .......trochę przemieliło i wio do przodu tak jak na MDG swego czasu plus produkt który również podniesie wycenę o kilka złociszy ......
> > > > > Ja opieram się na AF natomiast AT włączymy po roku obrotowym jako dodatek .......
> > > > > Pozdrawiam ......
> > > >
> > > > AT nie ma nic do roku obrotowego, przychodow dochodow czy czegokolwiek takiego
> > > > mozna podwazac wiarygodnosc ale nie zasady na ktorych sie opiera
> > > > bo te akurat nie zaleza od ilosci glosow za czy przeciw.
> > > >
> > > ...........
> > > Panowie, przychody (sprzedaż produktów spółki) w moim wyjaśnieniu traktujcie jako przykład typowej operacji powtarzalnej zamykanej na bazie dziennej, miesięcznej, kwartalnej, rocznej i jak kto chce. Dlatego tak ważny jest czas, im dłuższy tym lepiej, a rok obrotowy już zbliża nas prawie do "ideału". Równie dobrze mógłbym jednak podać zamiast przychodów np. cyklicznie zaciągany kredyt rewolwingowy, albo cykliczną spłatę kredytu w ratach itd. Chodzi o zasadę powtarzalności jakiejś operacji w cyklach czasowych , a nie o te konkretne przychody, których brak miałby eliminować przydatność zastosowań AT? W przypadku nowego projektu występuje harmonogram zarówno czynności powtarzalnych , jak i niepowtarzalnych (ale objętych harmonogramem) oraz czynności przypadkowych koniecznych do rozpoczęcia działalności. Sumarycznie mamy więc zestaw chaotycznych faktów, które na cenę akcji mogą oddziaływać kompletnie nieprzewidywalnie i odczytywanie z krzywej wartości akcji jakichkolwiek znamion dla przyszłych ruchów cenowych akcji oraz kierunków popytu i podaży jest pozbawione sensu. Tym bardziej, że wielce dyskusyjne są same figury graficzne, które jedni dostrzegają, inni nie (vide zacytowany przeze mnie przykład). Poza tym AT jest tylko dodatkowym narzędziem analizy, które rozpatrywane bez danych fundamentowych, co któryś z forumowiczów słusznie zauważył, jest niewiele warte i jej wynik zależy od wielce subiektywnych interpretacji, spostrzeżeń, emocji itp. co w oderwaniu od fundamentów prowadzi na manowce.
> > > Zachowanie zatem pewnego common sense jest niezbędne na etapie "inwestycyjnym" każdego projektu i przydatność AT jest tutaj wielce wątpliwa. Nie kwestionuję, że w okresie "normalnego" działania spółki AT jest przydatna, ale czasem można się na AT nieźle przejechać, gdy wkracza kapitał spekulacyjny. Zatem nie nadymajmy się w tych dyskusjach, ale przedstawiajmy argumenty contra argumentom. Ważny jest koncept, ludzie i kapitał, które w sumie budują wiarygodność i siłę danego projektu, a to że grupa spekuły robi różne podbitki lub gra na spadki jest normalnym zjawiskiem towarzyszącym, ale dodatkowo zakłóca odczyty z AT, a w obecnej fazie nie ma znaczenia dla AT , bo sama AT na tym etapie projektu BRASTERA jest niewiele warta....
> > > Co do próby wyjaśniania, że AT jest pewnego rodzaju samospełniającym się scenariuszem, to już duża przesada. Wiadomo że po nocy zaraz jest dzień, ale jak są wzrosty to doświadczenie mówi nam, że powinna być korekta, ale jak głęboka i kiedy nastąpi to Pan Bóg wie a nie AT. My tylko możemy spekulować na podstawie AT, a więc danych z poprzednich okresów, ale trafić w punkt na podstawie AT jest niezwykle trudno i zawsze jest margines dużej niepewności, nawet jeżeli mamy do czynienia z czysto linearnymi zjawiskami.
> > > Nie odnoszę się tu do twoich uwag na temat mojej wiedzy o AT i konieczności twojego "głębokiego" tłumaczenia co to jest AT, bo myślę, że trochę się zagalopowałeś. Twoja "guma do żucia przyklejona do podeszwy" - Czuwaj!
> > >
> > >
> >
> > Krotko i na temat bo nie mam tyle czasu zeby pisac takie dlugie teksty, szanuje poswiecony czas ale odniose sie tylko do kluczowych spraw.
> > Zaczynasz wypowiedz od stwierdzenia ze mozna sobie cos tam wywiesic w slawojce
> > to juz na starcie dyskwalifikuje taka wypowiedz i pewnie normalnie dostalbys odpowiedz o ktorej moglbys powiedziec
> > ze ktos sie zagalopowal ale wyznaje zasade drugiej szansy chociaz to jest juz ktoras kolejna, moze jestem naiwny ale niech bedzie.
> > Zaczynasz wypowiedz takimi stwierdzeniami i pozniej starasz sie robic z siebie ofiare ze ktos nie sympatycznie odpowiada,
> > tak jest, jezeli wychodzisz na ring z podniesionymi rekami to nie miej pretensji ze dostajesz w glowe, jaka akcja taka reakcja.
> >
> > A teraz odnosnie AT duzo masz o tym przemyslen ale to twoje przemyslenia, szanuje ale poki co nie jestes cytowany jako
> > autorytet w tej dziedzinie.
> > AT zostala zdefiniowana przez kogo innego i do takiego pojecia AT sie odnosze a nie do tego co kto sobie o tym mysli
> > i jak uwaza, to co piszesz swiadczy o tym ze nie znasz jej zalozen bo stoi to w sprzecznosci z podstawami AT
> > To co piszesz i uwazasz to twoja sprawa, ja tez moge sobie myslec ze ziemia jest plaska tylko ze gdzies na koncach
> > zakrzywiona to nie znaczy ze jest to jakis argument w dyskusji jaka ona jest bo fakty sa inne.
> >
> > ,,,Rynek dyskontuje wszystko.
> > .''''Jedno z podstawowych założeń analizy technicznej mówi, że o cenach akcji decyduje popyt i podaż. Z tym oczywistym założeniem nie powinni polemizować nawet zwolennicy analizy fundamentalnej – wszak prawo podaży i popytu jest jednym z podstawowych praw ekonomicznych rządzących rynkiem. Inwestor kierujący się analizą techniczną poprzez umiejętne dokonywanie transakcji kupna i sprzedaży może osiągnąć ponadprzeciętny dochód, który wynika z różnicy cen akcji. Nie ma przy tym znaczenia, czy spółka, której akcje kupuje jest dobra i ma dobre perspektywy na przyszłość, chodzi jedynie o wygenerowanie sygnału wskazującego, czy dane akcje należy kupić, czy sprzedać. To ostatnie stwierdzenie odnosi się jednak jedynie do „zaprzysięgłych techników” odrzucających jakiekolwiek fundamentalne przesłanki podejmowania decyzji inwestycyjnych. Inwestorzy i analitycy stosujący (albo przynajmniej dopuszczający) obie metody mimo wszystko zwracają uwagę na to „co kupują”, a nie tylko „kiedy kupują”.
> >
> > To jest podstawowa zasada AT koniec kropka nie wazne ile jeszcze napiszesz, to co napisales stoi w sprzecznosci do podstawowej zasady i to zamyka dyskusje, ziemia nie bedzie bardziej plaska od tego ze ktos sadzi ze jest to jest jego poglad, fakt jest zas taki
> > ze nie jest.
> > Mozesz teraz powiesic to sobie w slawojce czy gdzie tam chcesz ale nie zmieni to Faktow!
>
> Czy ja zanegowałem tę zasadę??? Nie. Tylko, że ten popyt i ta podaż są wynikiem pewnych czynników na rynku, w spółce, zachowań inwestorów, które należy badać i zdefiniować. A wyznawcy AT załatwiają to krótko, biała świeca i szacowana cena akcji od ....sasa....do lasa...., a może jeszcze więcej.... Znamiennym jest w tych analizach, że ok. 90% komentowanych tam faktów odnosi się do tego co było, w sensie graficznym głównie, a faktach nie ma nic, a o przyszłości są właśnie takie czary mary w stylu "na św Hieronima jest dysc albo go ni ma". Apelują po prostu o krytyczne myślenie, a nie uleganie magii zaciemniającej umysł. Z samego przełamania białej, długiej świecy nie wykreuje się popyt lub podaż, za tym stoi rynek z całym kompleksem znoszących się lub wspierających czynników i te czynniki dopiero nam coś mówią, a nie ta świeca.
>
Ok mialem w to nie brnac bo tak jak powiedzialem z wypowiedzi wynikal brak znajomosci podstawowych zasad AT.
Ale jak powiedzialo sie a to trzeba powiedziec b.
Najprosciej jak mozna u podstawy zasad AT jest to ze interesuje nas tylko gra popytu i podazy pokazana za pomoca wykresow.
Esencja AT jest sytuacja ze dostajesz kartke papieru z wykresem i na podstawie tego robisz transakcje, nie ma tam nawet nazwy spolki nie mowiac o tym co robi w jakiej fazie rozwoju jest i w jakim kraju jest notowana to NIE INTERESUJE AT, takie sapodstawowe zasady a czy sie z nimi zgadzasz czy nie to twoja sprawa.
AT ma za zadanie zautomatyzowac proces zawierania transakcji zeby wykluczyc emocje to ma byc automatyczny proces
chyba mi nie powiesz ze w automatycznych systemach tradingowych automat ,,bada'' dlaczego powstala taka a nie inna formacja cenowa. To jest wlasnie sedno AT a ty chcesz tu ,,badac'' swieczki to jest dokladne zaprzeczenie czym jest AT nie troche blednie
tylko calkowite zaprzeczenie tego czym AT ma byc.
I jeszcze po takim czyms dajesz Wolovo i mi rady zebysmy sobie to zawiesili w kiblu na dodatek argumentujac ze spolka nie nadaje sie do AT co w swietle czym jest AT jest delikatnie mowiac niedorzeczne.
To spora ignorancja zeby samemu nie znajac zasad narzedzia w temacie ktorego sie wypowiada, dawac rady i to
jeszcze z niewybrednym komentarzem.
To powiedz gdzie my powinnismy ciebie odeslac slyszac takie cos i wiedzac jak dalece jestes w bledzie w temacie na ktory sie wypowiadasz. I jeszcze raz ...
Najprosciej jak mozna u podstawy zasad AT jest to ze interesuje nas tylko gra popytu i podazy pokazana za pomoca wykresow.
Esencja AT jest sytuacja ze dostajesz kartke papieru z wykresem i na podstawie tego robisz transakcje, nie ma tam nawet nazwy spolki nie mowiac o tym co robi w jakiej fazie rozwoju jest i w jakim kraju jest notowana to NIE INTERESUJE AT, takie sapodstawowe zasady a czy sie z nimi zgadzasz czy nie to twoja sprawa.
AT ma za zadanie zautomatyzowac proces zawierania transakcji zeby wykluczyc emocje to ma byc automatyczny proces
chyba mi nie powiesz ze w automatycznych systemach tradingowych automat ,,bada'' dlaczego powstala taka a nie inna formacja cenowa. To jest wlasnie sedno AT a ty chcesz tu ,,badac'' swieczki to jest dokladne zaprzeczenie czym jest AT nie troche blednie
tylko calkowite zaprzeczenie tego czym AT ma byc.
Albo przyjmiesz do wiadomosci czym jest AT i wtedy sam ocen co napisales albo nie i badaj swieczki i szukaj zaleznosci ale nie nazywaj tego AT bo nie tym sie AT zajmuje.
To czy wierzysz i jak sie sprawdza to juz inny temat, AT to narzedzie jak kazde kwestia uzycia.